Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jak radzą sobie ludzie którzy są co najmniej kilka lat singlami i są już po 30? Zawodowo oraz hobbystycznie się realizuję w pełni, mam czas dla siebie i jest się czym zająć, ale i tak dopada mnie samotność, bo nie mam bliskich relacji. Czasami naprawdę mocno, potrafi sprawić że nic mi się nie chce, gdy mam urlop to przez moment coś porobię, a potem tylko leżę bo jest mi wszystko jedno. Dopada mnie, mimo że mam okazję być wśród ludzi naprawdę często: ratuje mnie to, że pracuję na uczelni i mam kontakt z mnóstwem studentów i studentek z którymi przynajmniej człowiek gada na zajęciach, czasami się pośmieje, ktoś zawsze przyjdzie na konsultacje czy chce pogadać o czymś na przerwie, albo pasjonuje się tematem i można porozmawiać z entuzjazmem.

Ze współpracownikami też jest kontakt, choć już nie taki silny bo każdy dba o swoje poletko i się to rozprasza, no ale są platformy typu konferencje naukowe czy wizyty zagranicznych gości które dają jakąś okazję do socjalizacji. Mimo to prywatnie za bardzo się nie kontaktuję z ludźmi z pracy, jedynie wyjątkowe sytuacje typu parapetówka raz na 2 lata. Inni pracownicy między sobą też nie za bardzo się spotykają, każdy się trzyma swojej żony/męża, narzeczonej, dzieci itp.

Więc jest do kogo się odezwać, można spotkać ciekawych ludzi, wykształconych, inteligentnych i tak dalej, ale i tak nie wypełnia mi całkowicei to potrzeby bliskości. Mimo wszystko cieszę się, że mam choć te okazje do spotkania się z kimś. Zanstanawiam się co by było, gdybym np. pracował całkowicie zdalnie w biznesie czy jakimś IT? Jak wygląda życie kogoś, kto jest singlem i przez większość dnia siedzi sam przed komputerem w pokoju albo spaceruje sam po mieście? Pewnie nie brakuje takich ludzi. Czy praca zdalna połączona z samotnością nie zaburza totalnie zdrowia psychicznego? Jeśli takie osoby tu są, to wolelibyście pracować na miejscu żeby czuć się mniej samotnym, czy jest wam i tak wszystko jedno albo to po prostu tak nie działa? Chociaż zdaję sobie sprawę, że spotkania z młodzieżą i pasjonatami a siedzenie np. na open space w korpo to nie jest to samo i w zależności od pracy może być różnie.

#samotnosc #pracbaza #praca #depresja #przegrywpo30 #wykop30plus #tfwnogf #niebieskiepaski #rozowepaski #pracazdalna #zalesie



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

Czy praca z ludźmi pozwala czuć się mniej samotnym?

  • Tak 42.5% (68)
  • Nie 27.5% (44)
  • To zależy 30.0% (48)

Oddanych głosów: 160

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim Czasem sobie radzą, czasem nie radzą, ale schemat wygląda podobnie. Po prostu za bardzo nic się nie chcę. Jednak każdy potrzebuje bliskości, ale takiej której nie dadzą ci znajomi ani rodzina, co twój najukochańszy człowiek.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: nie jestem jeszcze po trzydziestce, ale przez większość swojego życia jestem singielką. Wiadomo, jak się ma rodzinę i znajomych to aż tak bardzo się tego nie odczuwa, na co dzień niczego nie brakuje, zawsze jest z kim wyjść i spędzić czas, a socjalizację z ludźmi z pracy to w ogóle bym sobie darowała, gdybym mogła xD tylko tu ważne, żeby znajomych też mieć singli, bo jak mają już własne
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ja tam nie narzekam, zawsze byłam typem samotnika i wystarczy mi, że mam codzienny kontakt przez internet z dobrymi ziomkami i czasem spotkam się z jakimś znajomym. A praca zdalna to dla mnie najlepsza rzecz na świecie. No ale większość ludzi ciągnie do innych ludzi, możliwe, że jestem jakaś zaburzona czy coś.
  • Odpowiedz