Wpis z mikrobloga

Przy ostatniej kłótni żona walnela do mnie tekstem: "niezależnie od tego jak bardzo będziesz dbał o naszego synka, to nigdy nie będzie Cię kochał jak mnie, bo nigdy nie będziesz matką " i po chwili "udajesz tylko dobrego męża i ojca ale ku*as jesteś I tak".

A wszystko dlatego, że miałem grypę i nie byłem jej w stanie pomóc zająć się dzieckiem...

Ech, ciężkość

#rozwod #rozstanie #malzenstwo #logikarozowychpaskow
  • 50
  • Odpowiedz
  • 22
@MSDS: wiem, zastanawiam się tylko jakim cudem ona na takie rzeczy wpada? W normalnej rozmowie jest raczej tępa, a przy kłótni nagle rzuca pociskami których nie mogę przetrawić od dobrych kilku dni...
  • Odpowiedz
@Lambert11: I tak nie daj się upokarzać bo inaczej dasz kiepski przykład młodemu. Stawaj na swoim, bądź silny ale nie daj się sprowokować i próbuj pacyfikować sytuacje. Zamiast emocjami spróbuj zareagować wymowną ciszą, ignorowaniem jej prób "poruszenia tobą". Bądź chłodny i bezpośredni. Musisz dać jej do zrozumienia (w inny sposób niż słowa), że nic manipulacją nie ugra.
  • Odpowiedz
  • 8
@AnonimoweLwiatko: Tak czy siak słuchanie takich teksów jest upokorzeniem. Jedynie szczera skrucha z jej strony i przeprosiny mogły by sprawić że byłoby to bardziej znośne. Niestety na to liczyć nie ma co. Jedyne na co ją stać to: "Ty też mówisz mi dużo przykrych rzeczy i jakoś nie wymagam przeprosin" a na moje pytanie jakie rzeczy jej mówię i prośby o przytoczenie tych strasznych tekstów z mojej strony odpowiada: "już nie
  • Odpowiedz
Nie wyobrażam sobie, że między nami już kiedykolwiek będzie po prostu dobrze, może będzie znośnie ale pełnego komfortu we wspólnej relacji nie będę miał nigdy przy niej. Perspektywa wspólnego wieczoru z nią powoduje u mnie ciarki na plecach, se* uprawialiśmy jakieś trzy tygodnie temu, nie byłem w stanie wykrzesać z siebie żadnych uczuć wyższych w stosunku do niej. Jedynie chęć zaspokojenia siebie, przez co byłem dużo ostrzejszy niż zwykle. Obecnie po ostatnich
  • Odpowiedz