Aktywne Wpisy
JaX92 +94
Tak czytam o tych masowych zwolnieniach w krakowskim korpo i w sumie się cieszę. Przez lata korpoludki zadzierały nosa i uważali się za lepszych, bo oni pracują w zagranicznej korporacji. SĄ KIMŚ! Mam nadzieję, że to nie chwilowe tąpnięcie, tylko wyrżnie korpoludki do ostatniego.
Teraz poczujecie czym jest praca i szybko nauczycie się pokory, jak zaczniecie walczyć o minimalna u Pana Janusza Dobrodzieja na trzy zmiany konkurując z nacjami wschodu i Ameryki
Teraz poczujecie czym jest praca i szybko nauczycie się pokory, jak zaczniecie walczyć o minimalna u Pana Janusza Dobrodzieja na trzy zmiany konkurując z nacjami wschodu i Ameryki

drte111 +54





https://www.strava.com/activities/2459897434
Pierwszy dystans maratoński w moim życiu. Bez specjalnych treningów, bez żeli energetycznych, jedzenia - tylko woda. Nogi bardzo w porządku podczas biegu, nie miałem momentów odcięcia ani utraty sił, nawet pomimo tego, że temperatura była momentami zabójcza. Dwa kilometry przed końcem, tuż przed godziną 13, temperatura maksymalna osiągnęła 37 (trzydzieści siedem!) stopni. Woda w plecaku była tak ciepła, że nie nadawała się do picia, ale bardzo dobrze chłodziła kiedy się nią oblewałem.
Bieg uważam za bardzo udany. Starałem się utrzymywać tętno na poziomie około 160 bpm i jak na temperaturę w pełnym słońcu (a niestety jakieś 75% trasy miałem w słońcu) oraz na to, że miałem plecak z wodą który łącznie ważył 2,5 kilograma, co dało się odczuć od samego początku, wyszło przyzwoicie.
To wszystko po 7 tygodniach na #keto. Na czczo, 12 godzin po ostatnim posiłku. Takiej wytrzymałości nie miałem nigdy.
Jeśli tylko temperatura spadnie poniżej 20*C, postaram się zrobić 50 km ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
Miłego ᶘᵒᴥᵒᶅ
#bieganie #sztafeta
Żebyś czasem nie oszalał jak co poniektórzy tutaj
@pestis: Zobaczymy co 2020 rok przyniesie (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
Oraz dzięki za info. Zastanawiałem się, czy na keto dobrze jest pokonywać 20km+ w górach biegiem.
Fajny ten Białystok, lekko żałowałem że jednak nie pobiegałem