Wpis z mikrobloga

@miki4ever no właśnie wyobraź sobie że staram się patrzyć z 2 stron. Podam przykład. Była impreza integracyjna czyli wyjazd na agroturystykę a tam jedzenie i chlanie. Mówię 2 najważniejszej osobie podczas rozmowy wychowującej ( jestem złym pracownikiem bo jako że jestem po studiach lubię wtrącić swoje 3 grosze) że to rurbota bo i tak jest sztywny podział i produkcja siedzi przy 1 krańcu stołu a biuro z drugiej. Mówię że lepiej
  • Odpowiedz
no sluchaweczki, muzyka i gluchota w wieku 36 lat


@Shatter: xD Tak, bo przecież przebywając na hali produkcyjnej bez słuchawek gdzie jest ciągły hałas będę miał dobry słuch xDDD Po drugie, nie słucham muzyki a raczej podcasty, audiobooki, YT itp. Po trzecie, to bez słuchawek boli mnie głowa po całym dniu pracy od hałasów otoczenia, a nie z założonym słuchawkami...
  • Odpowiedz
stopery się ma w uszach jak jest faktyczny hałas + słuchawki tylko przyspieszają problemy xD


@Shatter: Zarówno stopery jak i słuchawki wyciszają dźwięki otoczenia więc nie pitol. Tylko bez słuchawek po całym dniu monotonnej roboty wychodzisz zajechany psychicznie jak zombie. Nikt nie mówi, że mając słuchawki na uszach trzeba n---------ć ruski hard bass z maksymalną głośnością
  • Odpowiedz
HEHEHE ALE PENSJOM TEŻ SIE ZAMIENIMY HEHEHE


@jokefake: Zbliżamy się do czasów, gdy pracownicy produkcji (szczególnie w "cięższym" przemyśle) zarabiają więcej niż "biurowi" obsługujący ową produkcję ( ͡° ʖ̯ ͡°).
  • Odpowiedz