Mam życiowy dylemat.

Gdybyście mieli możliwość pracować tam, gdzie chcecie, na terenie Polski, za jednakowe pieniądze, abstrahując od rodziny i znajomych, to jakie miejsce byście wybrali?

Właśnie zaczynam nową pracę, nazwijmy ją zdalną, i mam taką możliwość. Pierwszy i prawdopodobnie ostatni raz w życiu. Partnerki nie mam, przyjaciół też nie, a dla kumpli nie będę specjalnie gdzieś się przenosił, czy zostawał. Do rodziny w odwiedziny mogę dojeżdżać.

Jestem
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kontado: Pracuje zdalnie z zadupia w Bieszczadach. Polecam. Cisza i spokój, kończę robotę i wychodzę do lasu. Jak nie chcesz zadupia to Rzeszów. Nieduże miasto w sumie, dość przyjemnie się mieszka, rozwija się i w miarę tanio.
  • Odpowiedz
Dom na "wsi" (~1-1,5h od pracy samochodem) czy mieszkanie w mieście? Nigdy nie mieszkałem w bloku.

Biorę po jednym plusie i słucham Państwa.

#zycie #budujzwykopem

Dom czy mieszkanie?

  • dom 31.6% (491)
  • mieszkanie 68.4% (1062)

Oddanych głosów: 1553

  • 58
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@ven0m: roksy udzielają szkoleń w tematyce odległości?
@van-kutt: zakładaj tindery i Badoo jak nie masz gdzie szukać. Pogadaj z dziewczynami, umawiaj się i unikaj tych pokręconych. Na roksanki się idzie poruchać, ale kolega był na jakimś szkoleniu, więc kto wie może z angielskiego się jeszcze podszkolisz. Jeżeli wiesz czego chcesz i dziewczyna Ci się jakaś spodoba, to raczej będziesz wiedział sam co robić. ( ͡° ͜ʖ
  • Odpowiedz
Dojrzała, mądra decyzja. I tylko jeden Jurek wie, ile go musiała kosztować. Ile trzeba mieć twardego charakteru, siły ducha, żeby takie burze nienawiści skierowane przeciwko sobie przejść i dalej być wiernym idei. Idei służby ludziom. Cierpiącym, słabym, chorym, bezradnym. Ludziom, o których inni zapomnieli, o których zapomniał zdrowy, beztroski świat. Ludziom samotnym w cierpieniu. I dzieciom, którym Orkiestra daje szansę na zwykłe życie.
Nie zapominajmy o tym. Bo przecież o to tak
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Takiseprzecietniak: Przecież to było wiadome od początku. Wywołać medialną burzę, obrazić się, potem przez kilka dni wysłuchiwać peanów na swój temat, błagań, próśb i teraz Jurek łaskawie jednak zgadza się pozostać na stanowisku. Decyzja dojrzała na poziomie 5-latka.
  • Odpowiedz
@Horkheimer: To przykre, co mówisz. Jestem przekonany, że się mylisz. Patrzysz na ludzi na zimno, jakby byli maszynami, bez prawa do emocji, do kryzysu, do zamknięcia się w sobie i powiedzenia, że ma się wszystkiego dość. A Jurek jest tylko człowiekiem, nie maszyną. Ma prawo do słabości, jak każdy z nas. Ważne, że potrafi je pokonywać.
Szkoda, że nie widzisz w nim człowieka...
  • Odpowiedz
  • 63
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Mirekzkolega: jak ja już mam wpisane w papiery udt niezdolny do pracy. Idi na hui cyka blyat. Wole się zagazować dizlem w garażu niż pojsc do korpo i klikac w kąptur na ekselu za 2,5k. Przecież to śmierć sama w sobie.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@kubakokos: zawsze chciałem się gdzieś schować przed światem i mieć w------e na wszystko. Jeszcze pojde do okulisty i jeżeli wynik będzie zły to albo zjem całe opakowanie depakiny i sobie zasne w garażu albo sprawdzę jak wyglàda chłodnica scani od środka na moim GSie. ( ͡° ʖ̯ ͡°).
  • Odpowiedz
więcej niż 10 bym nie wziął raczej, przecież to są gigantyczne odsetki


@kospitos261: i to jest podstawowy błąd. Należy brać na najdłuższy możliwy czas. Zawsze możesz nadpłacać albo spłacić wcześniej a w przypadku życiowego fuckupu rata Cię nie zarżnie.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
@PinkLemonade: nie skreślam. Ale znam właściwie tylko jedną taką osobę, większość ludzi którzy się nie rozwijają i nie starają się poprawić stanu swojego życia, nie tyle "spełnia się w pracy w której zarabia niewiele" co raczej jest zwyczajnie leniwa. Piszę oczywiście tylko o własnych doświadczeniach.
  • Odpowiedz
@PinkLemonade: ja z taką osobą od razu łapie kontakt. Wszystko na spokojnie, mamy czas, coś się stało? Zostaw, jutro podumamy. Kocham takie spokojne podejście a nie ciągłe wyścigi, ciągle zabieganie
  • Odpowiedz