@filip-debski: mój padre kupił kupę lat temu Campusy. Jako, że się kiedyś nie przelewało to w tych butach jeździłem i ja na różne wypady i mój brat. Przewygodne buty, może i trochę się noga pociła w wyższych temperaturach, ale bez tragedii. Kiedyś nawet przytopiłem czubek buta w pociągu jadąc na Ukrainę :D Do tej pory gdzieś w domu leżą i służą jako buty robocze, bo mimo zużycia dalej się nadają
  • Odpowiedz
Zmieniłem kiedyś tam opony na zimowe i akurat dzisiaj musiałem pojeździć trochę po śniegu i muszę powiedzieć że w ogóle nie trzymały. Bałem się że przy jakimś mocnym skręcie kierownicy auto pojedzie prosto, i często migała mi kontrolka esp i przy hamowaniu jak nie robiłem tego łagodnie tylko mocniej, włączał się twardo abs. Oczywiście na nieośnieżonej drodze, ale to chyba na śniegu też w miarę nie powinno, nie trzymać aż tak?
Pytanie,
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ludzie czesto przeceniaja mozliwosci zimowek. Opony zimowe nie trzymaja tak mocno sniegu jak np letnie w lecie asfaltu.

I tak nawet maja cimowki trzeba jezdzic ostrozniej i hamowac z wiekszym wyprzedzeniem


@WykopanyDzon: Oczywiście, że tak. Ogólnie najgorszy problem względem opon zimowych (przynajmniej moim zdaniem) jest taki iż ludzie po założeniu zimówek trochę tracą nagminnie czujność i rozum, myśląc, że jak mają te zimowe opony to już nic im nie straszne.
  • Odpowiedz
Zmieniłem kiedyś tam opony na zimowe i akurat dzisiaj musiałem pojeździć trochę po śniegu i muszę powiedzieć że w ogóle nie trzymały. Bałem się że przy jakimś mocnym skręcie kierownicy auto pojedzie prosto, i często migała mi kontrolka esp i przy hamowaniu jak nie robiłem tego łagodnie tylko mocniej, włączał się twardo abs. Oczywiście na nieośnieżonej drodze, ale to chyba na śniegu też w miarę nie powinno, nie trzymać aż tak?

Pytanie,
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Reichsmarschall: niestety pewne rodzaje samochodów niemal determinują to, jaki typ kierowcy siedzi za kółkiem. Kiedyś najbardziej bałem się małych miejskich autek, aktualnie ten sam gatunek kierowców przesiadł się do suvów.
  • Odpowiedz
Kiedyś najbardziej bałem się małych miejskich autek,


@goferek: ja do dziś czuję respekt przed każdą Skodą Citigo z naklejonym logiem pizzerii albo kebaba
  • Odpowiedz
@macan Tłumacze Ci jak człowiek człowiekowi, jedyna cywilizowaną metodą uprzątnięcia lodu z dachu jest rampa lub urządzenie do zdmuchiwania tego szajsu. I nie są to urządzenia przenośne tylko stacjonarne i Twoje żale nie powinny być skierowane ani do kierowców, ani do właścicieli firm transportowych tylko do zarządców dróg. Jako właściciel auta ciężarowego place corocznie niemały podatek za sam fakt posiadania auta ciężarowego, więc budżet na to jest.

Po drugie wypadki spowodowane
  • Odpowiedz
ja nadal jestem zagrożony jadąc autostradą


@macan: ustawodawca/y ma dupie twoje zagrożenie, bo oprócz patowej sytuacji usuwania lodu z naczepy (brak infrastruktury), do chwili obecnej nie rozwiązano bardziej palących problemów, jak choćby problemu martwego pola, czy strzelających opon przednich. A te zdarzenia powodują realnie wypadki ze skutkiem śmiertelnym (poszukaj info śmiertelnym wypadku od spadającego lodu... niemal wszystkie takie zdarzenia to jedynie szkody na mieniu). Sytuacja wygląda tak, że Twoje bezpieczeństwo
  • Odpowiedz
Kto w takiej sytuacji da radę dłużej ogrzewać wnętrze samochodu: zatankowany go pełna spalinowy czy naładowany pełna elektryczny? Pytanie też o ogólne szanse przeżycia, bo zasypany śniegiem spalinowy może zgasnąć lub zabić pasażerów tlenkiem węgla. Z drugiej strony sprawność baterii na mrozie jest mniejsza.

#pytanie #samochody #motoryzacja #samochodyelektryczne #zima #survival
pogop - Kto w takiej sytuacji da radę dłużej ogrzewać wnętrze samochodu: zatankowany ...

źródło: temp_file1625398950580111744

Pobierz
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pogop: zależy w jakim kraju, jeśli w Polsce i polskim podejściem do przeglądów i stanu technicznego passatów to 80% kierowców w spalinówkach umrze w godzinę, dwie od zatrucia
  • Odpowiedz
Chłop patrzy za okno i jak tylko pomyśli, że tak ma być do kwietnia, to zaczyna go mdlić... A przynajmniej ja tak miałem w zeszłym roku. Poszedłem za radą, uderzyłem w stól i wyszedłem do ludzi yyyy... to znaczy wsiadłem w samochód i posłuchałem głosu nawigacji "kieruj się na południe". I tak oto całą jesień i zimę zeszłego roku spędziłem na Bałkanach. Czy żałuję? Nic a nic i polecam każdemu to samo
b.....r - Chłop patrzy za okno i jak tylko pomyśli, że tak ma być do kwietnia, to zac...

źródło: 331474106_202222942491323_3936310512228581795_n

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach