• 0
@dawid131: przy -6°C przez kilka dni? -20°C przez tydzień i dopiero można myśleć o jakim wchodzeniu. Z resztą u nas trzeba mocno uważać na niespodzianki pozostawione przez wędkarzy, bo nie oznaczają swoich punktów.
  • Odpowiedz
Hej Mirki!
Szukam jakieś kurtki zimowej. Typowo do miasta. Mam trekkingowe, do lasu ale nie mam do miasta.
Musi być ciepła (bo mała aktywność fizyczna, byleby było ciepło) dość wytrzymała, żeby starczyła na długo plus lekka wodoodporność.
No i wygląd trochę inny niż takie typowe outdoorowe kurtki. Polecacie coś?
https://www.mountainwarehouse.com/pl/antarctic-extreme-meska-kurtka-puchowa-wodoodporna-p8663.aspx/grafitowy/
https://www.decathlon.pl/p/parka-turystyczna-meska-zimowa-quechua-sh900-20-c-wodoodporna/_/R-p-340344?mc=8755599&&cd=20493154968&ad=&kd=&gad_source=1&gclid=Cj0KCQiA35urBhDCARIsAOU7QwkvM5MUMzpEd3JRpLUe-PF12TXzHVhnLwI-WQ8AirlIF64N23q5sL4aAh3dEALw_wcB&gclsrc=aw.ds
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kakarot_Z: jesli tylko ferie to zakladam ze ze wzgledu na Bombelki. to moje startowaly w Alpach odpowiednio w wieku 3,5 i 4 lata. Np w Marilevie masz Polska szkolke narciarska dla dzieci- Rossignol Academy i maja tez lekcje indywidualne. Takze na stoku czujesz sie jak w PL a trasy duzo lepsze. Oczywiscie sa lepsze miejscowki we Wloszech ale na start ta jest ok, tylko ze teraz z rezerwacja to juz
  • Odpowiedz
  • 1
@borjaki a podrzucisz jakieś inne miejsca jeszcze?
My jeździliśmy 2 sezony dopiero, teraz trzeci. Syn 4 lata miał jak startował, w zieleńcu, Karpaczu, paseky w czechach. Chcemy jechać gdzieś do Austrii czy Włoch właśnie ale jak oglądam filmy to wszystko wydaje mi się za trudne i np bez barierek żadnych - mam lęk, że mi dziecko nie wyrobi na zakręcie i wypadnie
  • Odpowiedz
Jest coś na co zwracać uwagę przy kupnie łańcuchów na opony? Użytkowanie raczej raz na rok przy wyjeździe w góry (1-2 tygodnie). Widzę ze rozstrzał jest od 250zł za parę aż po 2000zl :D
#samochody #opony #lancuchy #zima
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@filip-debski: mój padre kupił kupę lat temu Campusy. Jako, że się kiedyś nie przelewało to w tych butach jeździłem i ja na różne wypady i mój brat. Przewygodne buty, może i trochę się noga pociła w wyższych temperaturach, ale bez tragedii. Kiedyś nawet przytopiłem czubek buta w pociągu jadąc na Ukrainę :D Do tej pory gdzieś w domu leżą i służą jako buty robocze, bo mimo zużycia dalej się nadają
  • Odpowiedz
Zmieniłem kiedyś tam opony na zimowe i akurat dzisiaj musiałem pojeździć trochę po śniegu i muszę powiedzieć że w ogóle nie trzymały. Bałem się że przy jakimś mocnym skręcie kierownicy auto pojedzie prosto, i często migała mi kontrolka esp i przy hamowaniu jak nie robiłem tego łagodnie tylko mocniej, włączał się twardo abs. Oczywiście na nieośnieżonej drodze, ale to chyba na śniegu też w miarę nie powinno, nie trzymać aż tak?
Pytanie,
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ludzie czesto przeceniaja mozliwosci zimowek. Opony zimowe nie trzymaja tak mocno sniegu jak np letnie w lecie asfaltu.

I tak nawet maja cimowki trzeba jezdzic ostrozniej i hamowac z wiekszym wyprzedzeniem


@WykopanyDzon: Oczywiście, że tak. Ogólnie najgorszy problem względem opon zimowych (przynajmniej moim zdaniem) jest taki iż ludzie po założeniu zimówek trochę tracą nagminnie czujność i rozum, myśląc, że jak mają te zimowe opony to już nic im nie straszne.
  • Odpowiedz
Zmieniłem kiedyś tam opony na zimowe i akurat dzisiaj musiałem pojeździć trochę po śniegu i muszę powiedzieć że w ogóle nie trzymały. Bałem się że przy jakimś mocnym skręcie kierownicy auto pojedzie prosto, i często migała mi kontrolka esp i przy hamowaniu jak nie robiłem tego łagodnie tylko mocniej, włączał się twardo abs. Oczywiście na nieośnieżonej drodze, ale to chyba na śniegu też w miarę nie powinno, nie trzymać aż tak?

Pytanie,
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Reichsmarschall: niestety pewne rodzaje samochodów niemal determinują to, jaki typ kierowcy siedzi za kółkiem. Kiedyś najbardziej bałem się małych miejskich autek, aktualnie ten sam gatunek kierowców przesiadł się do suvów.
  • Odpowiedz
Kiedyś najbardziej bałem się małych miejskich autek,


@goferek: ja do dziś czuję respekt przed każdą Skodą Citigo z naklejonym logiem pizzerii albo kebaba
  • Odpowiedz
@macan Tłumacze Ci jak człowiek człowiekowi, jedyna cywilizowaną metodą uprzątnięcia lodu z dachu jest rampa lub urządzenie do zdmuchiwania tego szajsu. I nie są to urządzenia przenośne tylko stacjonarne i Twoje żale nie powinny być skierowane ani do kierowców, ani do właścicieli firm transportowych tylko do zarządców dróg. Jako właściciel auta ciężarowego place corocznie niemały podatek za sam fakt posiadania auta ciężarowego, więc budżet na to jest.

Po drugie wypadki spowodowane
  • Odpowiedz
ja nadal jestem zagrożony jadąc autostradą


@macan: ustawodawca/y ma dupie twoje zagrożenie, bo oprócz patowej sytuacji usuwania lodu z naczepy (brak infrastruktury), do chwili obecnej nie rozwiązano bardziej palących problemów, jak choćby problemu martwego pola, czy strzelających opon przednich. A te zdarzenia powodują realnie wypadki ze skutkiem śmiertelnym (poszukaj info śmiertelnym wypadku od spadającego lodu... niemal wszystkie takie zdarzenia to jedynie szkody na mieniu). Sytuacja wygląda tak, że Twoje bezpieczeństwo
  • Odpowiedz