Wczoraj był na mirko podobny wpis ale ja trochę z innej beczki. Jak wy znajdujecie na to wszystko czas pracując od 8-16?
Zakładając najbardziej optymistyczny scenariusz. Wstajesz przed 7 żeby się ogarnąć i dojechać do pracy. Wracasz około 17 jeśli dojazd jest w miarę ok. I co dalej? Zostaje kilka godzin dnia, które trzeba podzielić między jedzenie, ogarnięcie mieszkania, zakupy, jakieś obowiązki, siłownia lub
















@Ritowel11: No tak i nie. Na sen nie wystarczy 7 godzin w łóżku a minimalnie 8, można policzyć 8.5 aby uwzględnić czas na ogarnięcie się przed snem. czyli jest to 17 - 22:30, razem 5.5 godziny, z tego trzeba odliczyć zakupy i przygotowanie jedzenia minimum 1.5 godziny i zostaje tylko 4 godziny prawdziwego wolnego czasu jak ktoś się pośpieszy. Zajęcie się sobą to