W raju spotykają się Newton, Pascal i Einstein. Trzej fizycy stwierdzili, że pobawią się w chowanego. Einstein zaczyna liczyć: 1, 2, 3, ... Pascal i Newton zastanawiają się gdzie tu się schować. Pascal chowa się za jakąś chmurką. Newton bierze kredę i rysuje na ziemi kwadrat metr na metr, po czym staje w nim. - ..., 99, 100. Szukam!
Einstein odwraca się i widzi za sobą Newtona.
- Ha! Mam cię Newton!
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 14
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DonCNC: wiem, że pan maruda itd., ale istnieje coś takiego jak paradoks otyłości, wg którego osoby z nadwagą i otyłe żyją tak samo długo albo dłużej od osób z normalną wagą - jedynie te z najwyższym stopniem otyłości mają większe szanse na przedwczesną śmierć
  • Odpowiedz
wiem, że pan maruda itd., ale istnieje coś takiego jak paradoks otyłości, wg którego osoby z nadwagą i otyłe żyją tak samo długo albo dłużej od osób z normalną wagą - jedynie te z najwyższym stopniem otyłości mają większe szanse na przedwczesną śmierć


@cutecatboy: To prawdopodobnie efekt odwrotnej kauzalności, tzn. rozmaite śmiertelne przypadłości powodują spadek masy. W analizach gdzie bierze się pod uwagę *maksymalną* masę, jaką pacjent kiedykolwiek osiągnął, wtedy
  • Odpowiedz
Żona do męża.

- jak nazwiemy syna?
- Tomek
- a dlaczego Tomek
- nie chciałaś w dupę Tomek
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pewnego razu, w latach 60-tych, zorganizowano na dworze Krolówej Matki raut dla ambasadorow i innych dyplomatów. Królowa uprzejmie gawędziła sobie z ambasadorem Francji, kiedy nagle puściła ... bąka. Zmieszała się i zaczerwieniła, ale ambasador Francji wstał i rzekł:
- Bardzo Państwa przepraszam, czuję się dziś nie najlepiej i stąd moje nieprotokolarne zachowanie.
Wszyscy odetchneli z ulgą, że tak szybko i taktownie wybawił Królową z niezręcznej sytuacji. Krolówa zaczeła pogawedkę z ambasadorem Niemiec,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No hej. Słyszałem kiedyś o takim żarcie. Specjalny głośniczek chowa się komuś w domu, albo w aucie. A głośniczek w randomowych momentach wydaje ledwo słyszalne dźwięki. Wie ktoś jak to się i nazywa i gdzie można kupić?
#rtv #glosniki #zart
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Chrystus: Myślę, że w samochodzie nie ma miejsca na takie żarty, bo w trakcie jazdy może doprowadzić to do sytuacji niebezpiecznej nie tylko dla kierowcy samochodu, ale i dla innych osób w pobliżu.
  • Odpowiedz
@mp107: W samochodzie nie. Zresztą to mają być tylko takie ledwo co słyszalne hałasy. Nie żeby przestraszyć, tylko zaniepokoić, że np coś trzeszczy, stuka itp.
  • Odpowiedz
  • 2
@Kotouak sytuacja ma miejsce w szpitalu psychiatrycznym. Siedzi czubek i patrzy przez okno w szpitalu. Widzi ogrodnika, który wykonuje jakieś prace. Nagle czubek krzyczy do ogrodnika:
Czubek: - Panieee, co Pan robisz?
Ogrodnik: - Truskawki nawożę!
Czubek: - Co robisz??
Ogrodnik: - Truskawki naaaawoooożę!
Czubek: - Że co
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Dlaczego Senna nie może wyprzedzić Schumachera? #f1 #zart
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach