#rower #rowerowydziennikgindena #zabrze

Drogi pamiętniczku, dzisiaj po raz pierwszy byłem na rowerze w tym roku.

Przejechałem sobie 11 kilometrów. Wyruszyłem w kierunku centrum i po dojechaniu do dworca autobusowego postanowiłem odwiedzić owianą złą sławą Zandkę.

Wbrew
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziś w centrum #zabrze podszedł do mnie cygan i próbował mi sprzedać perfumy Hugo Bossa (to się tutaj zdarza co jakiś czas...).

Zastanawiam się dlaczego oni zawsze sprzedają Bossa akurat? Rozlewnie otworzyli czy co?

I czy ktoś w ogóle u nich kupuje...

#cyganie #handel
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Była taka akcja kiedyś, że BORowiec chciał rozjechać bałwana ze śniegu służbowym BMW, ot tak dla jaj. Okazało się, że bałwan był ulepiony wokół metalowego słupka.


@Kacc: legenda miejska, słyszałem to chyba w 5 wersjach - od zemsty dzieci za rozjeżdżanie im bałwanów, po właśnie taką.
  • Odpowiedz
@Ginden: hm, czytałem to kiedyś w jakiejś gazecie, jak widać nie można we wszystko wierzyć. W każdym razie morał z tej opowiastki jest słuszny, nie warto rozjeżdżać czegoś, jeśli nie wie się co w środku może być ;)
  • Odpowiedz
Nie uwierzycie co się stało.

/ story mode on /

W piątek przyjeżdżam do Zabrza wieczorem na spektakl do Domu Muzyki i Tańca. Jako, że problem z miejscem na parkowanie, to jedziemy obok w osiedle, i wjeżdżamy na chodnik po lewej. Nim wyłączyliśmy samochód, podchodzi do nas Strażnik Miejski i zamiast wyciągać blankiet na mandat mówi, że tam jest znak zakazu parkowania i lepiej gdybyśmy zaparkowali, gdzie indziej (tu kieruje, gdzie).
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach