#zabka #januszebiznesu #pytanie #wykop

Witajcie wykopki mam pewną sytuację która mnie spotkała lecz nie wiem czy jest sens ją tu opisywać. Pewien gburowaty sprzedawca sieci Żabka w której dziś dokonywałem zakupu alkoholu potraktował mnie lekko mówiąc (ciężko mi to nazwać) olewczo - o co chodzi dokonałem dziś zakupu alkoholu w postaci 0,5l smakowej soplicy wiśniowej no i jako nie pijący chcąc zrealizować zamówienie na 0,75l poprosiłem o sprzedaż takiej właśnie ilości, lecz
Meh, coś ta Żapka w II Alei obok T-Mobile cienko przędzie. Dziś przypadkiem usłyszałam, że ma znów być inwentaryzacja, czyli znów się fryczyznobiorca zmienia, 2x w ciągu pół roku chyba. I znów alko nie będzie, bo 2 tyg trza czekać, a jeszcze wisi kartka, że szukają pracowników. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że przy innej okazji słyszałam, że na jedną zmianę mają ponad 100 klientów. Czyżby czynsz
źródło: comment_HS16sdY87Cxy8wbD5eChHcsaQbIVTHdM.jpg
@xandra kilka lat temu czytałem artykuł o tym zjawisku, niektórzy właściciele wynajmują tylko dla banków, bo nigdy nie mają problemów z czynszem. Banki rzadko bankrutują. ( ͡º ͜ʖ͡º)
@reason: W koło mam 5 żabek, a dalej to i z 8 ale nie chodziłem tak daleko XD na te 5, 3 w ogóle nie były zamknięte, od 8 do 16; ale o chlebku to zapomnij bo kto im to przywiezie :D Może gdzieś ostał sie jakiś paczkowany krojony :D
Było kiedyś o chłopie, co przez Żabkę popadł w długi. Ale jak tu nie popaść, jak stawiają to wszędzie gdzie się da.
Koło mnie powstał nowy blok, żabka na parterze, biedronka drzwi obok xD (duża, zaopatrzona, chyba pełna oferta, cała alejka bzdetów hykkera.)
w Żabce pusto, w Biedrze kolejki po kilka osób na czterech kasach xD
Przecież to jebnie, bo nie utrzymają się na ludziach chodzących tam 6-9, 22-23 jak biedra zamknięta
Dzisiaj dzień pełny wrażeń- najpierw to,a parę godzin później po otwarciu przychodzi #madka ze swojom curom w wózeczku i zaczyna się na siłę wpychać w drzwi #!$%@?ąc z mojego opatentowanego PaleciakLite™ 8pak mleka ;-;. Nawet mi to przez myśl nie przeszło, zdarza się- rozpakowywałem dalej. W sklepie #!$%@? towaru przy półkach przygotowane do rozkładania i sprawdzenia z listą- widać że nie przejedzie wózkiem. Jednak co to dla niej, jedzie na siłę
źródło: comment_0YRHoqgUM91yAqEtDOOZBrDVSEae3rL4.jpg
Właśnie znajomego spotkałam, który wracał z #zabka obok TMobile w Alejach. Zrobił większe zakupy i zapłacił prawie 5 dyszek, ale coś mu się nie zgadzało. Sprawdza paragon i le voila - cytryny nabite 2x - raz z wagą i drugi raz cały kilogram. Niby oczywisty błąd, ale ekspedientka coś zaczyna kręcić, obejrzała i ja sprawdzę, czy rzeczywiście się tak nabiło - a widać to na pierwszy rzut oka - screenreal robiony ziemniakiem.
źródło: comment_k0NzTmchOqmnnUR68yCuwIl2f435qF6V.jpg
@zeusAmadeusz: To się wydaje oczywiste, zresztą wiadomo, że w tych żapkach wyzysk i płacą grosze... Ale z drugiej strony smutne. Wiesz, miałam sytuację, że byłam zamyślona, robię zakupy, płacę, ta mi wydaję resztę z 2 dych, a ja, ale chwileczkę, dałam 50... Ekspedientka w sekundę się zaróżowiła cała i bardzo grzecznie, że nie, dałam 20... I faktycznie mój błąd, bo wcześniej te 5 dych rozmieniłam, tym razem to ja przepraszałam strasznie,