Trochę kisnę z ostatnio bardzo popularnego promowania inwestowania w giełdę/ETF. "Mordo, gdybyś 50 lat temu zainwestował w S&P 500 100 zł, to dzisiaj miałbyś 2 000 000 zł!". Jakieś spocone Mariusze spędzają całe godziny analizując gdzie zainwestować 1 000 zł, aby lepiej dywersyfikować swój PORTFEL INWESTYCYJNY, a później pojawia się Trump i wszystko zostaje spuszczone w kiblu XD S&P 500 tak bardzo r-------y, procent składany też tak bardzo r-------y.
To nie jest
To nie jest


















Jest tam dźwignia 1:20. Biorąc wolumen 0,1 pobiera mi $1400 przy kursie $5630, a wartość kontaktu to $28 0000.
Jeśli kurs wzrośnie np. do $5800 (3%), to zarobię ~$760
Ale