Mireczki, jutro wielki dzień. Zamieszkam z różową. W końcu wylecę z gniazda rodzinnego. Patrząc z perspektywy czasu - kilka lat za późno. Ale stresuję się ogromnie. Chyba nawet bardziej niż kiedy 4 lata temu z dnia na dzień pojechałem na pół roku do Holandii, całkiem sam ( ͡ ͜ʖ ͡)
Dajcie kilka plusików na odwagę i na szczęście - żeby różowej nie o------o i było tak dobrze
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W jakich krajach życie jest na równi lub tańsze niż w Polsce? Pracuje zdalnie i coraz częściej myślę o wyprowadzce, zostanę jednak w pracy, którą wykonuje tutaj, bo po prostu ją lubie. Chciałbym jednak żeby życie za te pieniądze, które tu zarabiam nie było gorsze niż w samej Polsce. Tajlandia np?
#wyprowadzka #praca
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam dylemat gdzie sie wyprowadzic. Gdansk - Wroclaw - Warszawa. Gdansk fajny bo ma morze, chociaz ja i tak nie lubje morza, poza tym mam tam najblizej, okolo 200km. Wrocław wydaje mi sie byc najładniejszy i fajny klimacik, okolo 240km mam do niego. Warszawa ma ten plus, ze jwstem kibicem pilki noznej i jeżdżę tam na mecze na Narodowy dosyc czesto. Pytanie do Was co byście wybrali? Ja nie mam pojecia co

Które miasto byście wybrali do życia:

  • Wroclaw 44.2% (23)
  • Gdansk 32.7% (17)
  • Warszawa 23.1% (12)

Oddanych głosów: 52

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niochland: Wlasnie na ten moment tez jestem najbardziej za Wrocławiem. Gdansk ma tylko ten plus, ze jest nad morzem i to tyle z plusow. Duzo moich znajomych ucieklo do Poznania na studia i przez to to miasto mnie odstrasza troche ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Anonim: To Twój przykład. Ja mam w swoim otoczeniu kilka osób starszych od Ciebie które zostały z rodzicami i nie mając bata nad głową nie skończyły żadnych studiów, nie pracują albo pracują dorywczo i niczego się nie dorobiły, zakup roweru za 1k to deal życia dla nich.
Masz studia, duże doświadczenie zawodowe i coś kompletnie niepoliczalnego a potrzebnego w życiu - zaradnosc, hart ducha i umiejętność zaciśnięcia zębów żeby osiągnąć cel.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mój #niebieskipasek strasznie napala się na mieszkanie w Teksasie. Wg niego tylko tam zacznie życie na nowo w nowym lepszym świecie. Oczywiście w Polsce jest jak jest, ale ja nie uważam, żeby tam było o niebo lepiej chociaż że względu na to że tam jest wszystko obce I będziemy zupełnie sami... także nie ma wyuczonego zawodu by bez problemu znaleźć pracę..
Chciałam się wygadać, bo jest mi źle.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Od czasu wyprowadzki z domu rodzinnego do mieszkania z różową, często wspominałem, jak to fajnie było u rodziców, zarobiony hajs wydawałem tylko na własne widzi mi się, a nie na rachunki, ale jak przypomnę sobie, jak przy wyjeździe z garażu ojciec darł na mnie mordę, że powinienem od razu po sobie pozamiatać (okres błotny: jesień-zima), bo zostawiłem piach to mi się ryczeć ze śmiechu chce XD Albo jak pożyczam jakieś narzędzie, to
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jason_Stafford: jak nabyłem pierwsze auto w wieku 18 lat to ojciec zawsze wszystko za mnie robił. Zamówiłem głośniki do auta i kurier je przywiózł o 9 rano, jak byłem w szkole? Co z tego, wracam o 17, a w aucie już wszystko założone. Niczego nie tłumaczył, jak już to się mądrzył, to jak zacząłem czytać w necie i wyrażać własne zdanie to gadał, że w internecie to ludzie tylko głupoty
  • Odpowiedz
Jak się kupuje bilety lotnicze to lepiej płacić przez Revolut czy przez konto Internetowe z jakiegoś banku, z Pko bp? Revolutem chyba jest większa szansa na zwrot jeżeli coś pójdzie nie tak (np jeżeli się odwoła lot i nie będą chcieli zwrócić pieniędzy pomimo kupienia opcji z 90% zwrotem) Są jakieś zalety kupowania przez Pko bp zamiast przez Revoluta?

#wakacje #emigracja #wyprowadzka #kiciochpyta #
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ile waszym zdaniem musialbym odlozyc pieniedzy zeby wyprowadzic sie do innego miasta i wynajac w nim pokoj?
zarabiam 2k na reke i sie zastanawiam jak bardzo musialbym zacisnac pasa zeby cos odlozyc
zakladajac ze pokoj kosztowalby 800zl, no to musze miec minimum 1600zl: kaucja i oplata za pierwszy miesiac
oprocz tego to ile jeszcze wypadaloby odlozyc?
#pytanie #kiciochpyta #wyprowadzka
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ChelseaDagger: kaucja + wynajm na 1 msc. + żarcie(załóż 20/30zł dziennie) + bilet miesieczny + 300/500zł (mydło,pasta,kapsułki do prania itd...) jest to takie minimum jakie potrzebujesz odłożyć, żeby nie czuć, że bida wchodzi Ci w dupę
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirasy, przy jakich zarobkach wyprowadzić się z domu? Obecnie mam 26 lat i jakieś 3500 zł netto, z nadgodzinami mogę dobić do 4000 zł spokojnie no i nie wydaje mi się, bym za taką kwotę był w stanie przeżyć. Z góry mówię, że nie interesuje mnie życie po studencku, tylko ciasna ale wynajmowana kawalerka. Ceny w moim mieście:
- wynajem w sensownej lokalizacji (30 min do pracy komunikacją/samochodem) 1500
-
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przede wszystkim czytałem trochę blogów i według nich powinien wydawać na mieszkanie + media maksymalnie 25% zarobków, czyli żeby wynająć kawalerkę powinienem zarabiać 8000zł netto.


@AnonimoweMirkoWyznania: czytaj inne blogi
  • Odpowiedz
@Hirvio44: Jeżeli chce się wyprowadzić od rodziców we Wrocławiu, to chyba jest z Wrocławia, nie? Co mu z tego przyjdzie, że w Katowicach albo Opolu można wynająć o połowę taniej, skoro całe jego życia, ze znajomymi i rodziną jest we Wrocławiu?
  • Odpowiedz
@ChelseaDagger: dasz rade nawet przy niskim dochodzie - na zarciu mozna mega zaoszczedzic jak kupujesz na promkach i np. tylko w biedzie w ktorej jest w pyte tanio. Ciezko mi powiedziec ile teraz wydaje na jedzenie, bo niczego sobie nie odmawiam ale pierwszy rok po wyprowadzce to zamykalem sie w 300zl miesiecznie, ale jadlem gowno. Zawsze w kryzysie mozesz przejsc na diete czokoszokowa #pdk
  • Odpowiedz
WolnyDryblas: ale co właściwie się zmieni, jak się przeprowadzisz? W sensie jakie widzisz plusy dużego miasta? Tzn. ja jak najbardziej uważam, że jest wiele plusów mieszkania w mieście wojewódzkim, aczkolwiek z twojego opisu wynika, że masz całkiem wygodne życie. Nie wolisz najpierw spróbować półśrodków, na przykład częściej jeździć do miasta? Zorganizujcie sobie z chłopakiem kilkudniową wycieczkę do Wrocławia, pozwiedzajcie, popróbujcie rozrywek dużego miasta. Wiadomo, że to nie to samo, co mieszkanie
  • Odpowiedz
Witam wszystkich użytkowników wykopu. Pisze to tutaj bo nie wiem u kogo mógłbym sięgnąć rady a może ktoś z was spotkał się z podobną sytuacją.
Sprawa wygląda tak,że mieszkam w bardzo małym mieście (ok 15 tys mieszkańców). Ja nazwałbym to wioską no ale nadano jej prawa miejskie już wiele lat temu. Mniejsza o to. Przechodząc do sedna - mam 20 lat, skończyłem w tym roku technikum i mam okazję wyprowadzić się do
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej Mirki z #wroclaw, pytanko do was, jak tam się żyje w tym pięknym mieście?

Bardziej pytanie kieruję do osób, które urzeczywistniły #wyprowadzka z małej miejscowości. Jak sobie poradziliście? Żałujecie tej decyzji, czy większe miasto to jednak zdecydowanie dla was?

Planuje przenieść się tam sama i trochę się boję, czy sobie poradzę, nikogo nie znam, nie wiem gdzie pójść bo miasta prawie w ogóle nie znam, nie wiem
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nytro: Przyjechałam do Wrocławia nie znając tu nikogo ani nie znając miasta z małego miasta na Pomorzu ;) Bardzo dobrze mi się tu żyje. Potem zaliczyłam rok w Warszawie, ale tam się męczyłam okrutnie. Za każdym razem jak przez ten czas przyjeżdżałam do Wrocławia w momencie wjechania do miasta opuszczał mnie stres i wiedziałam, że tu jest moje miejsce :)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam możliwość wyprowadzki do innego miasta, ale jestem jeden a rodzice mają już 60 lat, ojciec ciężko charuje, matka bywa toksyczna i lubi się wykłócać. Chciałbym się usamodzielnić bo już jestem dorosły (21 lat), ale boję się że beze mnie zagryzą się w domu...
#rodzina #zalesie #jedynacy #pytanie #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #wyprowadzka #wroclaw
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: oni są twoimi rodzicami a nie ty ich, to nie twoja odpowiedzialność żeby potrafili się dobrze zachowywać.
Jak im coś nie odpowiada to niech się dogadają albo wezmą rozwód, to nie twój biznes.
Uciekaj jak najprędzej i nie słuchaj jakby grali na emocjach
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania to dorośli ludzie, a Ty jeśli wbrew swoim planom z nimi zostaniesz to za kilka lat możesz pluć sobie w brodę, że przegapiłeś szansę na zmianę życia. Zawsze możesz wybrać miasto niedaleko rodzinnego domu i wpadać na weekendy. Idź za marzeniami Mirek, spełniaj się póki jesteś młody i masz chęci.
  • Odpowiedz
@FishyGuy: jakiś kłujący paproch wpadł do oka i oczy nieco zawilgły gdy stary odjeżdżał i mnie zostawił w nowym mieście pod blokiem na obcym, nieprzyjaznym osiedlu. A że jestem z deczka nienormalna, odpowiedź brzmi nie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@MK-Ultra: hah to wtedy też się zaliczam do tego grona :/ Kurde moje osiedle to też nie jakiś miód malina czy coś, ale tutaj się wszystkich mietków znało, zawsze bezpiecznie nawet pijany w środku nocy. Ehhh... wszystko jak krew w piach
  • Odpowiedz