Mireczki. Wczoraj poślizgnąłem się na schodach do klatki schodowe. Pojechałem na SOR, RTG wykazało że plecy potłuczone, 7 dni L4. Zrobiłem zdjęcia jak schody pokryte lodem były w trakcie zdarzenia i po 12h po wyjściu że szpitala. Piszę do Administracji budynku, skontaktowała się ze mną firma która się zajmuje odśnieżaniem. Wysłali foto że o 9:50 schody ogarnięte i proszą o zdjęcia z miejsca zdarzenia i dokumentacje medyczna. Odesłałem im. Jestem uziemiony na
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sayanek: zdaje sobie sprawy że skuć lodu nie da rady wszędzie na raz ale nie było syoane piaskiem kilka dni wcześniej. Sól się rozpuści, ale piasek zostanie dla tarcia
  • Odpowiedz
@BonusMPK: kilka dni wcześniej był śnieg,a nie lód. Tak więc wtedy nie było potrzeby, a tego co się działo wczoraj wieczór i dzisiaj w nocy nie szło przewidzieć, że topniejący śnieg zaraz będzie zamarzać. Możesz próbować, ale ja obstawiam wynik ,,siła wyższa".
  • Odpowiedz
@MlodyWilk: JPRLD co za dzban. Przecież jak on szybko wjechał w tą bramkę. Jak można w taką mgłe tak z---------ć. Inna sprawa, czy tam wcześniej nie ma znaków informujących o bramkach?
  • Odpowiedz
Heja. Miałem mały wypadek, ale po kolei - wynajmuje miejsce parkingowe pod budynkiem mieszkalnym. Wjazd do garażu jest kręty, wąski oraz bardzo stromy. Pomimo posiadania przygotowanego samochodu na zimę, tj. opon zimowych, chcąc wjechać powoli (ale tak naprawdę powoli, z dużą dozą ostrożności) do garażu zacząłem zjeżdżać. W pewnym momencie samochód całkowicie stracił 'grunt pod oponami', zaczynając się ślizgać i zjeżdżać powoli w dół. Naturalnie próbowałem go zatrzymać, wciskając pedał hamulca ale
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Hyackk: po takim śliskim trzeba na pełnej k----e jechac, bo takie rzeczy się dzieją jak się zatrzymasz :/ niestety jak było za wąsko i w zakręcie to w pelni rozumiem, próbuj do spółdzielni uderzać
  • Odpowiedz
przy obecnej minusowej prognozie pogody oraz opadom deszczu


@Hyackk: zdecyduj się, minusowa temperatura czy deszcz :D ?

Niech dobrze zrozumiem, wjeżdżałeś nieumiejętnie do garażu podziemnego, przy minusowej temperaturze padał deszcz a woda na ziemi miała być posypana solą? Do tego uszkodziłeś ścianę w garażu oraz wyposażenie (żółta skrzynka) i oczekujesz że zamiast naprawić te uszkodzenia z Twojego OC, to jeszcze Tobie zapłacą?

PS. Na chwilę obecną uciekłeś z miejsca kolizji,
  • Odpowiedz
Powiedzcie mi na chłopski rozum, jaki problem maja piesi aby przed wejściem na pasy upewnić się i spojrzeć w lewo oraz prawo czy samochód nadjeżdżający na pewno się zatrzyma? Kierowca tez człowiek i może cię nie zauważyć szczególnie jak jest ciemno i jesteś ubrany na czarno

Zaraz ktoś z-----e argument „piesi maja pierwszeństwo na pasach” i serio ktoś dla głupiej zasady drogowej chce narażać swoje życie lub zdrowie? Nie wrócić do pełnej
Herato - Powiedzcie mi na chłopski rozum, jaki problem maja piesi aby przed wejściem ...

źródło: comment_1671450883hCxuU354v2gkmWYR4cevWb.jpg

Pobierz
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
Cześć, remontują nam ulice i zrobili kawałek asfaltu i taki chamski nierówny zjazd z niego. Zjeżdżałem autem, podwozie pizglo niemiłosiernie i dzień później zapaliła się kontrolka od płynu hamulcowego. Odstawiłem do mechanika i teraz dzwoni, że rurka biegnącą do tylnich hamulcy jest uszkodzona i cieknie płyn. Jest sens to zgłaszać do ubezpieczalni? Nie byłem w stanie w momencie uderzenia wezwać policji, bo płyn nie uciekł w tym samym momencie. #ubezpieczenia
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@masur1: No 30 raczej nie będzie, ale co tam, podeślij schronisko gdzie wpłacić bo i tak nie spodziewałem się aż takiego uskoku.

A później dzwoń na straż miejską w mieście (o ile jest, jak nie to na policje) że jest taki uskok niezabezpieczony i nieoznaczony, oni to ogarną.
  • Odpowiedz