@SynuZMagazynu: Ale tutaj jest ewidentna wina kierowcy, miał tyle czasu, żeby hamować, oni byli już praktycznie w połowie przejścia, na bank ich widział i zero reakcji tylko rura do przodu. Albo n------y albo z komórą w łapie. Mam nadzieję, że beknie za to soczyście.
  • Odpowiedz
Dlaczego ludzie z miast giną w wypadkach samochodowych rzadziej niż ci ze wsi? Gdy słyszy się o jakimś wypadku na drodze krajowej to najczęściej ginie w nim mieszkaniec pobliskiego Piersziszewa a nie na przykład turysta z Warszawy, który przemierzał tamtędy w drodze nad morze, góry czy Mazury. Tak samo mieszkając/mając rodzinę na jakiejś wsi słyszy się, że tam w co drugim domu był ktoś, kogo "zabił samochód". Podczas gdy mieszkając w mieście
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przegrywNL: Nie wiem, jaki jest realnie powód. Jakbym miał mówić, co wydaje mi się najprawdopodobniejsze, to fakt, że ludzie ze wsi dużo więcej jeżdżą. Jeżdżą dalej, gorszymi drogami, z większą prędkością, może gorszymi furami? Ludzie z miast jeżdżą głównie po mieście, naście kilometrów, może kilkadziesiąt dziennie, ale z prędkością 40-70km/h, więc ciężko o ofiary śmiertelne.
  • Odpowiedz
@przegrywNL: W mieście masz infrastrukturę, na wsi nie ma chodnika ludzie często idą po pijaku, złą stroną drogi, albo bez oświetlenia, każdy jedzie 70+ i masz może 2 sekundy na reakcje więc i wypadków więcej
  • Odpowiedz