Hipotetyczna sytuacja:
Jadę sobie samochodem, na drogę wyskakuje mi chłop,
Przejeżdżam go rozwalając sobie przy tym zderzak, maskę i przednią szybę.
Chłop umiera na miejscu.
Przyjeżdża policja i stwierdza że to nie moja wina, wszystko odbyło się zgodnie z prawem, winny jest chłop-nieboszczyk.

Kto
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@evilonep: UFG nie będzie płacił, bo szkoda nie "została wyrządzona w okolicznościach uzasadniających odpowiedzialność cywilną posiadacza pojazdu mechanicznego". Przeczytaj art. 98 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, tam są sytuacje, kiedy płaci Fundusz.
  • Odpowiedz
pytanko mam na szybko. potracenie piszego wszystko z nim ok ale zlamana reka, ale nie przez uderzenie, tylko upadku na ulicę, to jest wina kierowcy czy to już nie podlega pod winę kierowcy tylko czynniki zewnętrzne., pouczenie policja może na to dać czy mandat, :( były podwyżki taryfikatora i tak słabo

#policja #prawo #kolizja #wypadek #niewiemjaktootagowac
  • 246
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach