@Rimini: jakbyś się wybierał na studia do obcego miasta bez znajomych to byś nie miał wyjścia ;D istna ruletka. Strachu nie ma, ale raczej obawa, że trafisz na kogoś o nieco odmiennym charakterze i się nie polubicie. Dwa razy trafiłem już źle ;D ciekawe jaki będzie ten trzeci traf, okaże się za miesiąc :/