Mirki z #wroclaw - jak wygląda sytuacja z pracą dla obcokrajowców niemówiących po Polsku? Sam jestem z Wrocławia, ale nie było mnie tam przeszło 10 lat, a zastanawiam się nad kilkuletnim powrotem do kraju. Żona niemka mówi biegle po angielsku i ma wieloletnie doświadczenie w marketingu w branży IT - da radę ogarnąć jakieś stanowisko w korpo dla takiej osoby?
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ile można krzyknąć za kawalerkę 30m2 na popowicach we Wrocławiu? Wielka płyta, trzecie piętro ale płyta zadbana z 86 roku, czyli nie straszy tak jak te z lat 70tych. Klatka schodowa wyremontowana. Eleganckie bardzo fajne podwórko, bardzo blisko tramwaje, okno na podwórko więc nie ma hałasu z ulicy i super dojazd do każdego ważniejszego miejsca we Wrocławiu. Kawalerka w stanie średnim (ostatni remont 20 lat temu i taki też stan podał rzeczoznawca)
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W marcu trafiłem po kilku latach przerwy do "u Gruzina". #wroclaw
Szału nie było, wczoraj postanowiłem z Żoną dać im jeszcze jedną szansę. Tragedia.

Ukraińska rodzina obok nas zostawiła kilka chinkali (jakoś 5 ziko za sztukę) - wstali i wyszli. Ja nie ukrywam również nie byłem zadowolony. To już sam pieprz z solą, a placki wyglądają na robioną gdzieś centralnie masówkę.

A wisienka? Lemoniada. Estragon (też mam w ogródku obok mięty, faktycznie pasuje),
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@patryk_66: lemoniada tam zawsze tak wygladala, butelkowana i czesc czapka.

Natomiast ja bylem fanem i staly gosciem lokalu na sklodowskiej. Pozniej wzbogacili sie o 2 dodatkowe miejsca na mikolaja i pod nasypem. Na koncu otworzyli duzy lokal przy moscie szcytnickim i wtedy chyba zamkneli ten maly na sklodowskiej.

Dawno nie bylem, ale to pewnie standardowa historia w gastro, na poczatku sie starasz lapiesz klientow i robisz sensowne rzeczy. A im wiecej
  • Odpowiedz
Yo wylądowałem dziś we #wroclaw i szukam lokalu gdzie obejrzę #mecz Real vs Atalanta mieszkam niedaleko wyspy słodowej polećcie coś... :)
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Apropos tych trupów pod tramwajami we Wrocławiu to mnie zawsze dziwi że w #krakow pod galeria nie ginie co parę dni ktoś pod tramwajem.

Może to coś że mną jest nie tak (pewnie tak jest) ale tam wychodząc z galerii przechodząc chodniczkiem na drugą stronę normalnie cisniesz przez tory tramwajowe ktore pojawiaja ci sie pod nogami. Żadnego konkrentego krawężnika, żadnego płotku, nic xd na zdjęciu z gory widać że jest
Jestem_robotem123 - Apropos tych trupów pod tramwajami we Wrocławiu to mnie zawsze dz...

źródło: Screenshot_20240814_140226_Free Adblocker Browser

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jestem_robotem123: jeśli chodzi o wypadek na popowicach to jeżdżę tamtędy rowerem czasami i rozumiem co tam się stało.

Trakcja jest nowa, tramwaje są nowe, teren płaski, ludzi mało. Jak jedziesz to nie słyszysz tramwaju za tobą. Jest wszędzie cicho i zerowy ruch. Łatwo się zamyślić, zagapić, jak skręcasz w lewo na pasy to mózg nie rejestruje, że coś może jechać za tobą. a jednocześnie tory są mega blisko ścieżki rowerowej
  • Odpowiedz
Trzeci tramwajowy trup w pół roku

"Według wstępnych ustaleń nadzoru ruchu MPK, rowerzysta jechał ścieżką rowerową równolegle do tramwaju - w kierunku centrum. Nagle zjechał na torowisko - nie zauważył zapewne, że właśnie wyprzedza go tramwaj."

https://www.tuwroclaw.com/wiadomosci,smiertelny-wypadek-we-wroclawiu-rowerzysta-zginal-pod-kolami-tramwaju,wia5-3315-75407.html

#wroclaw #mpkwroclaw
rail_man - Trzeci tramwajowy trup w pół roku

"Według wstępnych ustaleń nadzoru ruchu...

źródło: received_858767212854424

Pobierz
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

typowi pedalarze, nie patrzy nigdzie, nie macha ręką mu się po prostu ten przejazd należy. Na szczęście trafił na większą rybę.

To co ostatnio o----------ą piesi i rowerzyści w miastach mi się w głowie nie mieści


@LM317K: dzisiaj na placu Legionów, kierowca skręcając w lewo, nie spojrzał w lusterko i wpakował się pod tramwaj linii 4.

typowi kierowcy, nie patrzy nigdzie, nie włącza kierunkowskazu mu się po prosty ten skręt
ajuto00 - >typowi pedalarze, nie patrzy nigdzie, nie macha ręką mu się po prostu ten ...

źródło: 455134188_855557036121002_1248784835038057292_n

Pobierz
  • Odpowiedz
@Kain_to_Charlie_a_Delta_to_Kain @JestemKaspi @Wychwalany @margitsziget @Rogi_ @PurpleHaze @greeck87 @996ef650daf32b92bf708bc9376908ea @Nadia_ ostatecznie zamówiłem tutaj:
https://meble-adamski.eu/ w domarze. Super wybór, każdy mebel ma ileś konfiguracji bryły, opcje spania do dołożenia, twardość siedziska i kilkadziesiąt wariantów kolor/materiał.
Kanapa w welurze 3osobowa z spaniem i ruchomymi zagłówkami+ pufa z pojemnikiem pod komplet 4400. Jak na taką opcję 'customizacji' to mi to pasi.
KaintoCharlieaDeltatoKain - @KaintoCharlieaDeltatoKain  @JestemKaspi  @Wychwalany  @m...

źródło: temp_file6375563359870136761

Pobierz
  • Odpowiedz
#wroclaw orientuje się ktoś ile wynosi dofinansowanie na żłobki niepubliczne z tej listy rekrutacyjnej prowadzonej przez Wrocław? I jak to wygląda w praktyce? #dzieci
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z tym, że prywatne są droższe to mit. Ja daję do prywatnego i płacę jakieś 700 PLN. Ogólnie od podstawowego czesnego odliczają to dofinansowanie z ZUS (400 PLN) i do tego program Maluch + (-800 PLN) i wychodzi mi 700 PLN (na to składa się ok. 350 PLN catering i reszta czesnego) jak wejdzie jakiś tam nowy program w październiku to będę płacić chyba tylko za catering. Ogolnie wychodzi lepiej niż na
  • Odpowiedz
  • 0
@Riderofthesztorm Dlugo nie trzeba było czekać:
https://wykop.pl/link/7516277/piecioletnie-dziecko-zamkniete-bez-opieki-na-szesc-godzin-w-przedszkolu/

Co niepubliczne przedszkole w jeleniej. Niestety kadry w niepublicznych placówkach tego typu są często z łapanki, na śmieciówkach, na rok. A najgorsze jest to, że niepubliczne żłobki często jadą na dofinansowaniach ngo's-owych, które nagle tracą. I z dnia na dzień placówka się zamyka. Znam dwa takie przypadki z ostatnich lat z mojej okolicy: był żlobek na Matejki, stracił dofinansowanie i rodzice w środku roku zostali w
  • Odpowiedz