Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatni tydzień szkolenia to już było zamknięcie rozdziału i tryb zadaniowy do końca. Egzaminy, zaliczenia, sprawdziany z tego, co przez te tygodnie było tłuczone do głowy i w mięśnie. Musztra już bardziej automatyczna niż myślenie, procedury z bronią wchodzą z pamięci, testy z regulaminów, elementy praktyczne człowiek działał jak checklistą. Stres był, ale inny niż na początku bardziej dowiezienie roboty niż chaos. No i dziś rano była przysięga. Na placu, wcześnie, chłodno,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ona najpierw: a po co. Ja spanikałem i powiedziałem zgodnie z prawdą: bo dobrze mi się z tobą rozmawiało i chciałbym mieć kontakt. Chwila pauzy, potem powiedziała dobra i podała. Dla mnie to brzmi jak sukces życia, chociaż wiem, że normalni ludzie robią tak codziennie bez fanfar.


@Sakon72: co było dalej?
  • Odpowiedz
  • 0
@szary_piksel: Po szkoleniu napisałem do niej i zapytałem, czy chciałaby się spotkać. Odpisała coś w stylu nie wiem, że jest teraz zajęta pracą i obowiązkami. Więc kontakt niby nie urwał się od razu, ale też nie było żadnego konkretu, raczej klasyczne miękkie odsunięcie w czasie.
  • Odpowiedz