Moje środowisko - głównie #korpo i każdy po pracy coś ciśnie. Siłka + jakieś hobby poboczne, wyjazdy co weekend, dodatkowe szkolenia czy jakiś handmade.


@AnonimoweMirkoWyznania: Ale to jest wlasnie bycie NPC, tylko troche lepiej oskryptowane. powtarzalne czynnosci, obowiazki od ktorych nie mozna uciec i rutyna.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Skoro masz pracę to może odłóż hajs i na początek wyjedź gdzieś sam w dalsze rejony na jakieś 2-4 tygodnie. Często chcemy tego co nie mamy, a gdy już to dostajemy - to okazuje się, że to nie to.
Kluczem w życiu jest znalezienie pasji, a co to będzie - to już kwestia człowieka. Nie wszystkim się udaje niestety znaleźć przez całe swoje życie. Oczywiście rodzina, żona czy dziewczyna
  • Odpowiedz
@Nostrian: ale bzdura. Niby co takiego robi się w samotności, czego nie robi się z ludźmi? Mylisz przyczynę ze skutkiem. Ktoś jest samotny, bo robi rzeczy, ktore inne uznają za dziwne (ale to nie znaczy, że większość społeczeństwa ma rację). A nie że ktoś robi dziwne rzeczy, bo jest samotny.

A to o czym piszesz to porzucanie swojego stylu bycia, żeby przypodobać się innym. To nie ma nic wspólnego z
  • Odpowiedz
@Nostrian: ale bzdury xD Nawet nie potrafisz odróżnić introwertyków od ekstrawertyków. Społeczeństwo to nie jest stan domyślny, ani jedyna słuszna droga. W wielu aspektach społeczeństwo cechuje się hipokryzją i niszczeniem jednostek, które mają inne zdanie i inne prefencje niż większość (viva demokracja). Jedne osoby lubią chodzić do klubu czy jakieś ćpuńsko-ruchańska typu RAVE, inne osoby lubią chodzić do baru, a jeszcze inni wolą siedzieć w domu. Nie ma jednej słusznej
  • Odpowiedz
@benzyna_abstrakcyjna: Na upartego można powiedzieć, że zaletą jest lądowanie na lądzie. Aczkolwiek Dragon też miał mieć pierwotnie taką opcję (super-cool lądowanie na silnikach, zamiast na spadochronach), tylko została ona uznana za zbyt czasochłonną w certyfikacji załogowej. W pierwotnym zamierzeniu Muska Dragon miał lądować na spadochronach jedynie awaryjnie (ucieczka z boostera), jednak NASA nie chciała tego kupić (przy czym Dragon zapewne mógłby tak lądować, gdyby NASA zmieniła zdanie). Starliner natomiast może
  • Odpowiedz
@texas-holdem To co odpisujesz, nie pachnie nieco lobbingiem ze strony Boeinga? ;)

Pewnie z czasem go dopracują i NASA będzie miała główny system wynoszenia załogantów i ładunku, plus awaryjny/wspierający, jak lubią, a że odwrotnie niż planowali, czyli Dragon + Starliner a nie odwrotnie... cóż. ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@korni007:
Bo w sumie sam się wepchnął na pozycję gadającej głowy dla projektu, który dla wielu jest już spisany na straty.
W sumie nie zazdroszczę mu, nie wiem na ile kłamał a na ile sam siebie oszukiwał ale z każdym następnym krokiem tylko sobie krzywdę robi bo ludzie będą utożsamiać go z projektem i atakować bezpośrednio jego bo gra nie wyszła.

A to się z czasem może kiepsko skończyć.
  • Odpowiedz