weź sobie jakiś cel w życiu wymyśl a nie piszesz polemikę na wykopie, bo "nie pasujesz". Nikt nie pasuje do systemu, weź lepiej pomysl za co będziesz żył na emeryturze bo nas ZUS wyrucha.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@maly_ludek_lego: jakiś czas woziłem jedzenie na Uber Eats, w sumie praca spoko, spięcia z klientami to naprawdę pojedyncze przypadki. Problem z uberem był taki że płacili od zrobionych zamówień a nie od godziny więc to była lekka loteria czy w godzinę zarobię 20 czy 40 zlotych
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Fixed mindset mocno. Sprawdź książkę "Mindset" Carol Dweck, albo jakieś jej streszczenia w internecie, żeby zobaczyć o co mi chodzi. Wiek nie jest nigdy ograniczeniem, a nawet gdyby był, to i tak będąc przed 30tką możesz pójść w każdym kierunku w jakim chcesz.

Co do uczenia się to zrozumiałem dwie rzeczy którymi się z tobą podzielę:
* Po pierwsze nie myśl o rozwoju zawodowym w kategoriach ścieżek czy drabinek.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Powiem tak. Ja kraje do emigracji rozpatruję w 3 kategoriach. Pierwszy, to kraje oferując tylko i wyłącznie dobre zarobki, gdzie nie będziesz czuł jako takiego komfortu tam mieszkając (tzn. czy jest tam odpowiadająca ci pogoda itd.). Do tych krajów zaliczam np. Niemcy i Holandie. Są tam fajne zarobki, wręcz bardzo dobre, ale poza nimi nic by mnie tam nie ciągnęło. Drugie to hybryda - połączenie dobrych zarobków i fajnej
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@AnonimoweMirkoWyznania: Islandia jeśli lubisz spokój i odludzia, pieniądze są fajne, warunki życia super, dużo Polaków (to może być minus i plus- zależy jak to postrzegasz). Pogoda może nie jest rewelacyjna, słońca też raczej mało za to okoliczności przyrody wspaniałe
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Ja ci powiem jak: mają motywację. Ale zanim przestaniesz czytać bo pomyślisz że to jakieś p---------e to pzeczytaj dalej: chodzi mi o motywację z otoczenia nie jakąs mistyczną wewnętrzną która jedni mają a inni nie bo geny. Motywacja zewnętrzna np. dziewczyna, przyjaciele, generalnie inni ludzie. Przegrywy tego nie mają niszczy to ich psychikę i dlatego mimo tego że wiedzą co chcą i jak to osiągnąć to im się NIE
  • Odpowiedz
Czlonkowie takich grup to przegrywy, nudziarze, wyrzutki społeczne bez znajomych i odpady genetyczne 2-4/10. Granie w siatkówkę czy planszówki to było tylko tło. A te spotkania to też były istne gody i musiałeś patrzeć i słuchać jak brzydkie, zaburzone przegrywy 3/10 próbują swoich szans u brzydkich kobiet 2/10. Niektóre grupy udostępniają zdjęcia to można sobie popatrzeć kto tam chodzi. Tak więc jeżeli ktoś chce wyjść z "socjalnego przegrywu" to dołączanie do grupy
  • Odpowiedz