Jak tu ufać i wierzyć mechanikom ()
To tak jakby zaufać taksówkarzowi
Klima w moim klekocie słabo działała na postoju. Nie włączał się wentylator od niej.
Nie mam ostatnio czasu na walkę i odprowadziłem do lokalnego mechanika, żeby to ogarnął. Wstępnie powiedział około 300-500PLN
Po 4 dniach wracam do gościa, a auto nawet nie tknięte
W sumie dobrze, bo zapewne by mnie skubnął na trochę grosza Nastąpił #w---w
a.....k - Jak tu ufać i wierzyć mechanikom (╥﹏╥)
To tak jakby zaufać taksówkarzowi
...

źródło: comment_WrQxV1HQiuvkf8qEzXuGYRNl10Hg3SDr.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ponurychlopiec: ok, a jak ludzie mogą tędy przejść, nie wchodząc na jezdnię? Zaparkowanie tak, ze człowiek idący chodnikiem musi wchodzić na jezdnię, aby obejść zaparkowane na chodniku auto, to jest szczegół?
  • Odpowiedz
U kogoś facebook znowu wprowadził innowacje, że widzi posty osob, których nie obserwuje (ale ma powiedzmy z 10 wspólnych znajomych)?
I po co to wszystko, skoro tych osób nie znam, nie interesują mnie, jakby ktoś mnie zaintrygował, to mogę obserwować.

#facebook #w---w
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bambus94: 2x v-brake plus torpedo w piaście wielobiegowej
@Azai: w-------ą mnie takie osoby. Mój kolega zginął na motocyklu przez dziadka który wymusił. Sąsiedzi mówili że to nie pierwszy raz... Drugi kolega zginął przez gościa któremu zabrali prawko za spowodowanie wypadku po pijaku (,)
  • Odpowiedz
@ZdepresowanyKot: bloki mają to do siebie, że muszą pogodzić ludzi różnych interesów. potrzebna jest wyrozumiałość obustronna. u mnie sąsiadka wie, że młody czasem tupie, upuści coś, albo zacznie głośno śpiewać, ale ja też wiem że on nie musi robić tego cały czas. nie inaczej jest poza blokiem, w bliskim jego otoczeniu. walka o wieczną ciszę, czy też przeciwstawną walkę o możliwość hałasowania ile się tylko chce uważam za niedojrzałość. młody
  • Odpowiedz
Wkurza mnie jak ktoś coś ode mnie potrzebuje to mój numer jest pierwszy na liście, a ogólnie to nie istnieje dla niego. Mam taką kuzynkę,która zawsze do mnie dzwoni jak coś potrzebuje a ja jej pomagałem np. Pisałem jej prezentacje maturalną, a ostatnio pomagałem ogarnąć US jak z-----a z praktykantką. Wszystko w ramach rodzinnego wsparcia.
Dziś dzwoni do mnie babcia z życzeniami na dzień dziecka i pyta czy idę do właśnie tej
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Podobają mi się tego rodzaju wpisy. Mogę sobię wszystko przeanalizować i przemyśleć co robię lub mogę zrobić źle, ale przedewszystkim czuję się lepszy od tego przegrywa. ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
Są takie dni, że jedyne co ma się ochotę zrobić, to wrócić do domu, zamknąć się przed całym światem, i zabrać się za dalsze pisanie swojej gry. I pielęgnowanie nadziei, że gdy już ją napisze, to cokolwiek w życiu będę mógł zmienić.
#zalesie #w---w #mizantropia
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@johnmorra: plan jest, trzeba dożyć do czasu jego realizacji i nie zwariować. a ze to mój pierwszy większy projekt w unity, i odrazu typ base building game, to to troche jeszcze potrwa :)
@Lavie: nie załamałem się, po napisaniu tego statusu zacząłem działać w ramach zasady zachowania karmy: i nagle sie okazało, że ludzie dopiero gdy zobaczyli swoje zachowanie/podejście zastosowane do nich, to wyluzowali. A ja własnie wszedłem
  • Odpowiedz
Weekend przepiękny, a ja bez #motocykle dostaję w----u i deprechy. Poszedłbym na browar ale budowanie formy motzno... Niech lunie chociaż jakimś gradem i śniegiem bo mi przykro za okno patrzeć...
W każdy poprzedni weekend robiłem 1500 - 2000km a teraz taka tortura...
#zalesie #smuteczek #w---w #( ͡° ʖ̯ ͡°)
b.....u - Weekend przepiękny, a ja bez #motocykle dostaję w----u i deprechy. Poszedłb...

źródło: comment_RDyZmxwaUztDIjFTTpiVgHnuGkrz4ExY.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirki, mam tak p----------o kierownika, że masakra. Dopieprza się do byle czego. Czasami mam chęć go tak pojechać, ale wiadomo że nie chce roboty stracić. Chciałbym mu anonimowo czasami cos pojechać ale jak to zrobić żeby było naprawde anonimowo. Zrobiliście kiedyś taką akcje w pracy ? Mam jego numer i maila.

P.S.
Koleś jest tak z-----y, że np. po całym dniu w pracy gdzie daje z siebie wszystko, absolutnie wszystko pisze
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach