Jeżeli przechodzisz przez coś bardzo trudnego, przez coś, czego nie doświadczali ludzie, którzy Cię otaczają. Przez coś o czym nikomu nawet nie mówisz, bo wiesz, że mógłbyś jedynie zostać źle zrozumianym lub wyszydzonym. Jeżeli prawdziwie cierpisz i ta próba wiary trwa już tak długo, a ty wciąż nie możesz dostrzec światła nadziei, wynikającej z poczucia bliskości i obecności Boga, który przecież zgodnie z Twoją wiarą ma współuczestniczyć w Twojej niedoli. Pamiętaj,
s.....e - Jeżeli przechodzisz przez coś bardzo trudnego, przez coś, czego nie doświad...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To znaczy, że ich nie bardzo interesuje czyjeś zbawienie,


@Kenteris: Kiedyś słyszałem sugestię, że tacy katolicy tak naprawdę nie wierzą. Oni by chcieli żeby to co wyznają okazało się prawdą, ale nie wierzą w to. Bo gdyby wierzyli tak naprawdę, to skupialiby się tylko na zbawieniu, bo to byłoby kluczowe i najważniejsze, nieskończenie (dosłownie) ważniejsze niż jakiekolwiek wojenki tu na ziemi nawet najbardziej ważne i odwieczne.
  • Odpowiedz
Lata info, że Miguel Maury Buendía, nuncjusz apostolski w Wielkiej Brytanii poinformował podczas plenarnego zgromadzenia "Catholic Bishops’ Conference of England and Wales", że papież Leon XIV nie zamierza uchylić restrykcji zawartych w Traditionis Custodes (2021, prezent od Franciszka) dotyczących możliwości odprawiania Mszy Św. według starego rytytu św. Piusa V- mszybtrydenckiej.

Jednocześnie raporty mówią, że papież Leo XIV może udzielić dwuletnich dyspens dla poszczególnych biskupów, którzy złożą wniosek — czyli warunkowo mogą być pewne złagodzenia.
Łaskawie... ale tonjuż obowiązywało.

Szkoda, liczyłem
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zeMadafaka @Benedictus_Nursinus: trzeba przyznać, że opłacił się upór środowisk tradycjonalistycznych typu FSSXP i innych. Tak na prawdę, to na zachodzie (USA, Francja) mamy mały renesans, Mszy Wszechczasów wśrod pokolenia Z. Startujacych w zasadzie "od zera", wychowani przez ateistycznych milenialsów i bumerów, buntują się przeciw nihilizmowi i pustce duchowej. Jednocześnie widzą miękkość Watykanu, więc idą w tradycję, solidne fundamenty.
Ja tam widzę pozytywy w przyszłości, mimo sprzeciwu czy niechęci tej
  • Odpowiedz