Wiersz pt. "Foka"
Czwarta rano, mróz za oknem
Ja w pościeli marznę srodze
Nagle słyszę: szur, szur, szur...
Coś się ślizga po podłodze!
Czwarta rano, mróz za oknem
Ja w pościeli marznę srodze
Nagle słyszę: szur, szur, szur...
Coś się ślizga po podłodze!







W Dubaju ludzie
Na wakacjach siedzą
Nagle dup
B---A!