Winiarskie Węgry to nie tylko Tokaj, Eger czy chociażby Somló. Węgry codzienne to przede wszystkim Kunság - największy okręg winiarski. Warto tam zajrzeć, nie tylko z powodu wina.

http://niewinnepodroze.blogspot.com/2016/11/kunsag-najwiekszy-aczkolwiek.html

#kunsag #podroze #podrozujzwykopem #pijzwykopem #wino #wegry
źródło: comment_1hiF2idTL3atPCOK2WGuF4barGP1VN2b.jpg
@finam: dzięki za odpowiedź.

Co do win węgierskich - to te ambitniejsze nie są tanie, choć daleko im do światowej czołówki. Tokaj jest wyjątkowy i produkcja aszú niestety sporo kosztuje. Dobre rzeczy dzieją się na Somló, ale tam mało kto z Polski dociera. A opisuję głównie wina węgierskie, bo mieszkam na Węgrzech... Spróbuj sięgnąć trochę dalej, a znajdziesz tutejsze fajne wina w dobrych cenach. Może nie na polskie markety (bo te
@finam: tak mnie życie rzuciło, w sumie da się tu żyć. Budapeszt nie jest taki zły :). Co do Furmintów - fakt, ostatnio się to stylizuje na produkt flagowy tutejszego winiarstwa i ceni, choć nie zawsze jakość podąża za ceną. Zdaję sobie sprawę, że ciężko to sprzedać bo tutejsze wina to niszowe trunki - ani ze względu na ilość, ani na cenę nie mają szans się za bardzo przebić na polskim
44 030 - 23 - 3 = 44 004

A pojechaliśmy sobie na krótki, dwudniowy wypad do #budapeszt z @isiowa. Pierwszego dnia zwiedzanie gdzieś od 5-6 rano, ponad 20km piechotką, a potem udało się nam wypożyczyć MOL Bubi (Nextbike). Wcale nie jest to takie proste jak mogłoby się wydawać. Mimo że Nextbike jest również w Polsce (choćby Wrocław), to poziom spieprzenia węgierskiego systemu jest niedorzeczny.

Na Eurotripie większość z tych rzeczy
źródło: comment_yITz5hSqmjZMgWVQL1Ww19TRVqtRCsFQ.jpg
50% Rosjan (badano tylko tych, którzy zadeklarowali wiedze o tym wydarzeniu) uważa, że tłumienie węgierskiego powstania z 1956 roku było uzasadnione. Przeciwnych jest 24%.
Inny artykuł na RIA Nowosti także krytycznie ocenia to zdarzenie. Wegrzy niepotrzebnie zbytnio rozniecili konflikt a stali za tym najprawdopodobniej faszysci wegierscy. Artykuł mocno akcentuje wyjątkową brutalnosc powstańców pomijajac jednocześnie ich ofiary.

link 1 ros
link 2 ros

#rosja #wegry
Piotr Gabryel z Do Rzeczy pisze o klasie średniej:

Po jakie licho [inne kraje] starają się co najmniej nie utrudniać [klasie średniej] życia, pozwalając, by nieustannie krzepła, a jeszcze częściej przychylają jej nieba? Choćby Viktor Orbán, który ledwie objął władzę na Węgrzech, natychmiast wprowadził podatek liniowy właśnie po to, by wzmacniać klasę średnią (a niedawno jeszcze stawkę tego podatku obniżył – z 16 do 15 proc.).


Nie mieści mi się w
źródło: comment_uRA6jcb2G9ATimCM9Ld0Q2MOM3fqTZVH.jpg