#monopoly #uzaleznienia

Chyba uzależniłam się od grania w monopoly. Coś na zasadzie grania jak w sudoku. Dziennie gram po kilka razy. Nawet już muszę zagrać partyjkę z 3 komputerami przed snem, bo inaczej nie zasnę...


#dobranoc
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

/coolstory/ Dzis postanowilem zerwac z nalogiem, jakkolwiek irracjonalnie to brzmi, ale jest nim League of Legends, zasrana gra komputerowa. Dwa lata, dzien w dzien, po pare godzin przed komputerem, w sieciowej rywalizacji. Posypaly mi sie relacje z przyjaciolmi a na chwile obecna moj rozowy pasek postawil mi ultimatum. LOL albo ona. Nie dziwie sie jej. Uswiadomila mi jak bardzi oddalilem sie od rodziny, znajomych i od niej. /coolstory/

Mirki, moze pora pomyslec
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fr0st: możne nie tyle sama praca uzależnia co zarabianie pieniędzy, zdobywanie doświadczenia i nowych kompetencji (na podobnej zasadzie uzależniają gry komputerowe)

generalnie o uzależnieniu mówimy wtedy kiedy coś jest dla ciebie ważniejsze niż inne rzeczy, kiedy zaczynasz myśleć tylko o pracy, kupowaniu, albo nie możesz się obejść bez muzyki, ja w sumie chyba przerabiałem je wszystkie, ograniczyłem słuchanie muzyki, przestałem się nadmiernie angażować w pracę no i zacząłem kupować z
  • Odpowiedz
@fr0st: na podobnej zasadzie działają odznaczenia, bordo i plusy na wypoku, do tego jest masa szokujących, ciekawych i śmiesznych rzeczy, które przyciągają uwagę i zamiast zająć się czymś pożytecznym marnujesz czas na pisaniu po to żeby właściciel serwisu czerpał z tego profity
  • Odpowiedz
Jak odpowiada się w znalezisku to jest przycisk "Anuluj". A na mikroblogu nie ma. Teraz wiem czemu tu tak dużo uzależnionych. Po prostu jak zaczniesz pisać to już nie ma odwrotu!

#mikroblog #jaktodziala #uzaleznienia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moi towarzysze niedoli pierwsze co robią po przyjściu do pracy to włączają swoje komputery - ja czajnik.

Gdy ktoś patrząc na ten mój narkotyczny szał zapyta mnie czemu sobie kawy w domu nie wypije robię mądrą (no na miarę moich możliwości) minę i opowiadam, że nie powinno się pić kawy przed śniadaniem (tak naprawdę wcale nie jem wcześniej śniadania...)

No bo przecież nie mogę im powiedzieć, że jedynie perspektywa wypicia w pracy pysznej
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach