@Wloczypsuj: Jaka prawda? Przecież Szarpanki to przegryw i naciągacz. W rogu są jakieś 2 laski które mają kanał o książkach i nagrywają filmy z rodzicami często. Chłop zachowuje się od lat jak frustrat który ma ból dupska, że inni ruchają a on nie.
  • Odpowiedz
Czesc!
Skończyłam licencjat, jednak zachciało mi sie hobbistycznie zmienic karierę. Postanowiłam pojsc na Dziennikarstwo niestacjonarne na UW. Mam pracę, dlatego zaoczne.

Moje wyniki nie są złe, ale mniej humanistyczne niz bym chciała. Brakowało mi jakis 8 punktow w odniesnieniu do progów na dziennych.

Jak w sumie działa rekrutacja na zaoczne? Biorą wszystkich?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jakim obszarem warto się zainteresować po studiach ekonomicznych/finansowych, żeby mieć perspektywy na dobre pieniądze i mieć work-life-balance, tj. nie pracować po 12-14h dziennie? Tutaj rozumiem, że IB i wszelkiej maści konsultingi odpadają.

Może ktoś jest chętny podzielić się swoim przykładem albo kogoś z otoczenia? Kogoś, kto dobrze sobie radzi, ma fajne zarobki i jednocześnie ma kiedy żyć?

Mówię o rynku w #warszawa, jeśli to ma
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Aktualizuje ponieważ znowu stawka na cel została podniesiona, a wytłumaczeń jak nie było tak nie ma...Tragedia na UW. Morderstwo. Ogromny dramat. I co się dzieje dalej?
Odpalona zostaje zbiórka niby to "dla rodziny", niby to przez znajomych. Na samym początku cel: 100 tysięcy złotych, OK może na pogrzeb, może na pomoc psychologiczną dla całej rodziny ofiary... Ale po tym jak ta zbiórka została rozpowszechniona w mediach i ludzie zaczęli wpłacać to cyk:
IbraKa - Aktualizuje ponieważ znowu stawka na cel została podniesiona, a wytłumaczeń ...

źródło: temp_file4556289439646048555

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"Nigdy nie mówił dzień dobry. Zawsze był taki nieobecny, zamyślony, unikał kontaktu wzrokowego - wspomina jedna z sąsiadek w rozmowie z "Faktem"."

To jest niesamowite, jak ludzie odbierają to mityczne "dzień dobry". Sam u siebie na klatce czy w windzie mówię do ludzi "dzień dobry", nawet gdy kogoś widzę pierwszy raz. Większość odpowiada normalnie, ale zdarzają się ludzie, którzy sami nie powiedzą tego pierwsi oraz często odpowiadają od takiego niechcenia, jak z przymusu.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach