Elo mordki
Za dwa tygodnie startuję moim pierwszym ultra, Łemkowynie 70.
Tu pytanie do bardziej doświadczonych osób czy zabieracie ze sobą na trasę jakieś shoty magnezowe albo inne wynalazki, żeby uniknąć skórczy?
A może ktoś z Was też biegnie któryś z ŁUT?
#bieganie #ultratrail
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mieszczanin: jako placebo jak najbardziej, o ile sprawdziles na treningach, ze nie bedzie po shocie jakis sensacji.

Ogolnie ostatnio duzo sie slyszy ze suplementacja juz na trasie nie daje zbyt wiele, bo zanim to faktycznie dotrze tam gdzie trzeba to ty juz na finiszu jestes.
Zobacz lepiej co org daje na punktach i jesli nie ma wez sobie jakies orzeszki, wlasnej roboty batony, figi, kabanosy, bulke. Cos co przelamie smakowo
  • Odpowiedz
Dziś o szóstej rano wystartował najdłuższy maraton w polskich górach - BUT 305 Challange. Jak można z nazwy wnioskować - do przejścia jest 305 kilometrów po górach Beskidu Małego, Makowskiego, Żywieckiego i Śląskiego. Zawody są w stylu self support - czyli podobnie jak ostatnio mogliśmy widzieć na zawodach rowerowych z #mrdp - czyli nie ma pomocy od organizatora, można korzystać z wszystkiego co po drodze, można korzystać z pomocy znajomych.
Ragnarokk - Dziś o szóstej rano wystartował najdłuższy maraton w polskich górach - BU...

źródło: comment_R5WUReggWwIR71f7sNX095vAzXabmneE.jpg

Pobierz
  • 35
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hard1:
Właśnie pod długie (a zarazem wolne) ultra to raczej mniejsze znaczenie ma kilometrówka, a większe wytrzymałość mięśni i stawów. Przynajmniej takie ja mam odczucia :)
Tutaj aby przejść całość wystarczy średnia 4km/h. Czyli tempo spaceru z babcią. Ale jak złapiesz jakiś uraz przeciążeniowy, to po 50h nie dotrzymasz babci kroku. Natomiast jeśli startujesz w Ultra 50-100 to kończysz imprezę w jakieś 5-15h.
  • Odpowiedz
@hard1: na UTMB mam za malo expa zwlaszcza w wysokich gorach. #wroclaw here i ja jak jezdze to raczej blisko czyli karkonosze i pokrewne. Poza tym 110km to ma ktory zrobilem do tej pory, przydaloby sie wiecej, ale tez nie chce zeby to bylo przejscie.
  • Odpowiedz
Mirkeczki, Węgiereczki, #rozdajo!

Chcemy Wam zapewnić całkiem spoko weekend w górach i trochę mięsa!

Zasady tego rozdajo są takie:
-zaplusuj ten post (poza zielonkami,
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@skpb_katowice: Z racji, że znam dobrze okolice wspomnianej gminy pozwolę sobie wtrącić moje uwagi.

1. Nieścisłość w nazewnictwie.
Wszystko spoko, dopóki gps'y będą działały ale jeśli komuś przyjdzie posłużyć się papierowymi mapami lub/i rozpytywać o drogę lokalsów, to może zostać wyprowadzony w pole lub dobrze pokrążyć po okolicy bez rezultatu.
Fragment trasy którą zaproponowaliście powinien zawierać co najmniej takie nazewnictwo: Łącko - Kicznia - Cisowy Dział (przysłop)/(inna wersja nazwy, to krzyż nad
kotelnica - @skpb_katowice: Z racji, że znam dobrze okolice wspomnianej gminy pozwolę...

źródło: comment_O16m2AcYqaisgRqUPgMx9SBcH0mVWswH.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@skpb_katowice:

2. Istnieje też alternatywna droga: Łącko - Zagorzyn - Wola Kosnowa - Zbludza - Zalesie. Jest dłuższa ale łagodniejsza (niż podjazd na Cisowy Dział i podjazd pod krzyżówkę nad Zalesiem) i przyjemna. Cała trasa prowadziłaby drogami asfaltowymi. Gpsies.com błędnie wskazuje, że asfalt urywa się w Woli Kosnowej, w rzeczywistości od wielu lat nawierzchnia jest asfaltowa a droga wygodna. Myślę, że to może być awaryjne wyjście, jeśli ktoś będzie sponiewierany
kotelnica - @skpb_katowice: 

2. Istnieje też alternatywna droga: Łącko - Zagorzyn ...

źródło: comment_iegigUMzVol5TtqIba6ykl7Wp6aAIg1x.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Dawno się nie odzywałem pod tagiem #biegnijstefanika, a to już w najbliższy weekend! Chyba kogoś interesuje, zatem...

Na ostatnią chwilę zalatwiam jeszcze GPS-a turystycznego, jutro mam go odebrać, a jadę we środę. Zamierzam jeszcze we środę przebiec ponoć najtrudniejszy orientacyjnie kawałek, między Brezovą pod Bradlom a Dobrou Vodou (ok. 13 km w jedną stronę, więc akurat na rozbieganie). W czwartek wielkie obijanie, w piątek transport do Bratysławy - mam
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mkarweta: Powodzenia! Nawet sie pare dni temu zastanawialem, co z tym gosciem, ktory chcial robic ultra na Slowacji i nagle przestal pisac :P
Jaki kilometraz tygodniowy do tego robiles?
  • Odpowiedz
  • 0
@hard1: zbyt mały niestety, ale życie mnie przycisnęło ( ͡° ʖ̯ ͡°)

@Torian: dlatego zamierzam w tych nowych wystartować, a rozbiegane LaSportivy wstawić na przepak po 60km ;)
  • Odpowiedz
Mirki i Węgierki, lubicie długie wycieczki po górach? W weekend 7-9 lipca organizujemy naprawdę grubą akcję - przejście prawie 60, prawie 110 albo ponad 150 kilometrów po górach

Trasa 60 km dość prosta: z Rycerki Górnej przez Rycerzową (był tu mireczek z Rycerzowej, prawda? Cumplu, odezwij się!), Świtkową, Oszusta, Glinkę, Trzy Kopce, Halę Miziową, Pilsko, Glinne na Głuchaczki - tam będzie na Was czekać meta :-)

Ale jeśli mało, to idziecie dalej: z Głuchaczek
skpb_katowice - Mirki i Węgierki, lubicie długie wycieczki po górach? W weekend 7-9 l...

źródło: comment_V9f7AjszZObeFtQe4jIMDZcqitrJxKaJ.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

71043,77 - 15 = 71028,77

Przy okazji mam pytanie jakie tam teraz czołówki są na topie? Nie siedziałem w temacie od kilku lat, a niestety po ostatnim całonocnym ultra stwierdziłem, że czas na lepszy sprzęt. Raczej nie mam na myśli Petzl Nao ze względu na cenę ale gdyby ktoś miał używaną na handel to co innego. Gdzieś tam ostatnio ktoś mi polecał Mactronic Epic że całkiem niezła jakość w stosunku do ceny
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mizaj: ja mam od kilku lat Black Diamond i jestem zadowolony ale mojego modelu już chyba nie robią (teraz najbliższy jest temu ReVolt) Za to firmy Silva nie polecam. Petzle pewnie na topie ale oni się cenią oczywiście.
  • Odpowiedz
GOPR potwierdził, znalezione ciało to byl zaginiony biegacz.

Korzystając z dodatnich temperatur, tajania śniegu w Tatrach i słonecznej pogody, wszczęto z wykorzystaniem śmigłowca, poszukiwania zaginionego 4.10. Jerzego Krzemińskiego. Przeszukiwano masyw Giewontu i Czerwone Wierchy. O godz.10.15 penetrując Dol. Małej Łąki, dostrzeżono w rejonie Przechodu pomiędzy Niżnią i Wyżnią Świstówką leżące zwłoki. Z pokładu śmigłowca, w pobliżu desantowało się dwóch ratowników, którzy stwierdzili, śmierć leżącego mężczyzny, która najprawdopodobniej nastąpiła co najmniej kilkanaście dni
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach