@nudziarz123: Ukraińcy to prymitywny, dziki naród. Nawet jeśli są przyjaźni, to ten prymitywizm, wrażenie że naród nie miał w ogóle elit intelektualnych, jest przygniatające i zniechęcające w jakimś stopniu także do tych spokojnych. Ogólnie barbarzyńcy ze wschodu i tyle. ZSRR próbował ich ukulturowić, ale widać z marnym skutkiem.
  • Odpowiedz
@Sossija Pytanie gdzie tej patologii nie ma? Jakby tak spojrzeć to wszędzie można się doszukać takich osób. Mieszkałem w różnych dużych miastach w Polsce i muszę stwierdzić, że najwięcej to tutaj jest meneli. Nigdzie nie widziałem aż tylu co w Katowicach, na rynku/ w tramwaju/ na ławkach na ulicy.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: dystans do ukrów trzymam od zawsze. Pamiętam historie jak babcia się z nimi użerała, bo mieszkała niedaleko granicy. A było to już kupę lat temu, przed najazdem putina
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: na Ukrainki to był czas w okolicach 2010 roku, wtedy większość Polaków miała wielkie szanse i była przepustką do UE, teraz Ukrainki mają lepsze warunki do życia w Polsce czy całej Europie niż sami Polacy, więc jako mężczyźni nie mamy nic do zaoferowania

żadnego boomu na związki z Ukrainkami nigdy nie było, w porównaniu do Polek z Niemcami czy Brytolami
  • Odpowiedz