No to dzisiaj sam ze sobą zrobię AMA. Jakby ktoś miał jakieś pytania, to zapraszam.

1. To jak to jest w tym psychiatryku?

Powiem tak - temu szpitalowi daję zdecydowaną okejkę w porównaniu do poprzednich. Psycholodzy faktycznie się starają i czasem nawet im wychodzi, jedzenie jest całkiem znośne (jak dla mnie za mało białka, jak ja mam tu przypakować xD), nie było żadnych chorych akcji z pacjentami (największym gwoździem wieczoru było, jak mnie pani
TicoTicoTico - No to dzisiaj sam ze sobą zrobię AMA. Jakby ktoś miał jakieś pytania, ...

źródło: comment_16138107754z42y5JDyn34QlxkamRAq5.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tryt_on: Tak, nastrój zdecydowanie się poprawił - gorzej, niż w poniedziałek na SORze raczej być nie może. Dużo mi dała rozmowa z terapeutką, ktora jak zawsze mi przetłumaczyła, że nie jestem nawet w połowie tak paskudnym człowiekiem, jak mi się wydaje. Ponadto, ona ma takie podejście jak ja - ja działam z rozwiązywaniem problemów w stylu "ok, jest problem z tym i z tym, to zrobimy to i to, w
  • Odpowiedz
Dzisiaj miałem wazenie. No i smutnazaba bo waga dalej stoi

ALE ZSZEDŁEM 3% Z TŁUSZCZU (ʘʘ)

Jeszcze 4 miesiące utrzymać trend i na ślub będę wyglądał jak człowiek, a nie świnka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#tylewygrac #mikrokoksy
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj będzie o gaslightingu.

Gaslighting to technika manipulacyjna, w której wmawiamy ofierze, że tak naprawdę jej się tylko wydaje, że coś widzi, czuje lub myśli, która ma na celu wprowadzenie w wątpliwość co do słuszności własnych osądów, wywołanie dysonansu poznawczego i obniżenie poczucia własnej wartości. Przykładem byłby toksyczny partner mówiący drugiemu, że "Przecież wcale Cię nie zdradzam. To tylko koleżanka z pracy, która utknęła w pralce. Tobie zawsze się wydaje, że Cię zdradzam,
TicoTicoTico - Dzisiaj będzie o gaslightingu.

Gaslighting to technika manipulacyjn...

źródło: comment_16123390074HELjk6bBtUJxRxh3Z9vRN.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Małe sukcesy i małe poraż... wróć, problemy do rozwiązania.

Kolejny tydzień za nami! Choć zapowiadał się źle, to ostatecznie aż tak źle nie było i w sumie udało się go bardzo sensownie dowieźć do końca.

Zacznijmy od sukcesów.
- W trakcie lockdownu kupiłem drążek do podciągania się i co kilka godzin się podciągam. Dla mnie, słabego grubasa, było to trudne, ale już z dwa razy podchwytem się podciągnę. Miesiąc temu było to zero, więc
TicoTicoTico - Małe sukcesy i małe poraż... wróć, problemy do rozwiązania.

Kolejny...

źródło: comment_16120826256upuxFXqCQMNB2pxreICwn.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BladeRunner666: Dziękuję, ogarnę w wolnej chwili i jak przeczytam, to powiem, co o tym myślę

@motokate: Dziękuję! Jestem Ci trochę wdzięczny - w Factfulness jest fragment o tym, że mamy tendencję do skupiania się na tym, że jest źle, bez myślenia o tym, że sytuacja się poprawia. To mogę utożsamić ze swoim życiem - w listopadzie było ze mną tak źle, że rozważałem demontaż drążka do podciągania na
  • Odpowiedz
@cugowski: Nie, sam wszystko robiłem. Płaciłem za dowody osobiste znajomym, jak się skończyli, to polegałem na zaufanych znajomych, którzy organizowali mi więcej osób/tożsamości.

Po rzuceniu bukmacherki było słabo przez jakiś czas, ale na szczęście moja branża to IT, więc po paru latach i zmianie miasta byłem już #programista15k, a nawet więcej. Nie osiągnąłem jeszcze oficjalną pracą moich poprzednich dochodów z bukmacherki, ale też nie czuję takiej potrzeby,
  • Odpowiedz
#ticosieogarnia

Zazwyczaj tak sześć dni w tygodniu z siedmiu jest OK i w sumie #tylewygrac . Niestety, wczoraj nadszedł siódmy dzień i przeżywam mały kryzys tożsamości i poglądów politycznych.

W ramach umilenia sobie czasu podczas zmywania i gotowania (sałatkę robiłem, zepsułem sos vinegret, nie wyszła jakoś super, ale przynajmniej macrosy się zgadzają) puściłem sobię debatę o rynku pracy między Piotrem Szumilewiczem (lewica) a Dariuszem Szczotkowskim (libertarianizm). Choć poglądy tego drugiego
TicoTicoTico - #ticosieogarnia

Zazwyczaj tak sześć dni w tygodniu z siedmiu jest O...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tryt_on: No właśnie telewizora nawet w domu nie mam. Mam pewien zgrzyt w swoich poglądach i szukam miejsca dla siebie na kompasie politycznym, więc próbowałem go rozwiązać. Ze skutkiem wyżej opisanym xD

@motokate: Oj tak, błędów poznawczych to w moim myśleniu pod dostatkiem xD
Wiem, że te sprawy są bardziej skomplikowane. Jeżeli ktoś w moim otoczeniu teraz postąpi źle, to szukam wyjaśnienia, które to tłumaczy w jakiś sensowny,
  • Odpowiedz
@masaj: NIO to był mój pierwszy zakup, który wyszedł kompletnie debilnie, ale w końcu i na tym zacznę zarabiać ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
#ticosieogarnia

Kolejny tydzień za nami i kolejne zmiany.

Po pierwsze, dalej się zajeżdżam, przesadzając z aktywizacją behawioralną. No owszem, fajnie, że mam w domu posprzątane i tak dalej, ale jak sami zauważyliście w komentarzach odkurzanie nie jest najbardziej pasjonującą czynnością. Byłem tak zajechany, że wyszedłem w pewnym momencie po prostu z pracy, bo już nie dawałem rady, do tego siadł mi nastrój, bo jak się cały dzień robi pasjonujące czynności w stylu
TicoTicoTico - #ticosieogarnia

Kolejny tydzień za nami i kolejne zmiany.

Po pie...

źródło: comment_16114073285VY6NBWDN3mH28wWHYV769.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TicoTicoTico: jak najbardziej rozumiem takie kompensowanie sobie poprzez zatyranie. Ja z kolei większość życia starałam się pomagać, stawiając zawsze potrzeby wszystkich w okół ponad moje własne. Dawało mi to niesamowite poczucie bycia potrzebną i ściana się pojawiała zawsze kiedy nie mogłam bardziej pomoc, bo już wszystkie flaki dla kogoś sobie wyprułam. Moja rodzina wykorzystywała to do granic absurdu, jeszcze podsycając we mnie przekonanie o tym jak to jestem odpowiedzialna za
  • Odpowiedz
  • 42
@zagu haha miałem tak samo. Pracowałem na nocki i przychodzi do mnie powiadomienie na zegarku, że wygrałem w euro milion, no to ja już życie sobie zaczynam układać, co to ja z tym hajsem nie zrobię, gdzie nie wyjadę. Schodzę na przerwę, a tu moja wygrana to 2.40 :D
  • Odpowiedz
Jak w wigilie zabrałem się za coś co myślałem że zajmie 15min, tak skończyłem teraz XD
- siorka podała zły model laptopa, który kompletnie inaczej się otwiera, więc zaczęło się od połamania dwóch zaczepów
- jak sie już dobrałem do ramu okazało się że ma DDR3 a nie DDR3L XD na szczęście są wstecznie kompatybilne
- odpalam laptopa, który włącza się 10 minut (XD), widzę 360 security który od razu odinstalowuje, a przy procesie odinstalowywania
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach