TicoTicoTico
Czas mizantropii

Jak ja nienawidzę wszystkich ludzi z mojego otoczenia (i spoza niego prawdopodobnie też). Może nie na zasadzie "zlikwidowałbym", może bardziej na zasadzie komarów, albo kierowcy który w środku grudnia ochlapał wasz czysty garnitur błotem drogowym. Czytaj: w-----a straszliwie, ale jakoś trzeba z tym żyć.

W sensie autentycznie, pół życia spędziłem myśląc, że to ja jestem nienormalny, a tu się okazuje, że wszyscy są. Ba, okazuje się, że przy innych to jestem gdzieś
2
TicoTicoTico
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
9
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
TicoTicoTico
Wołam ręcznie osoby, które plusowały komentarz pod wpisem do wołania. Jeśli chcecie, żeby wołać, to proszę o plusika pod tym komentarzem (nie tutaj), jeśli mam nie wołać, dajcie znać.

@motokate @boguslaw-pomietlo @Drzemka_w_cieniu_drzew @Tryt_on @torcik_malinowy @Bizii33 @Devilus @Sulamitka @tyrystor_TO220 @Pan_Myszon @Glan @rudy_Martyn @Pethaf @Patrycja89 @bulwo @funibuni @lov3Tbon3 @Agrus @Zakarin @Rozpuszczalnik320 @kristofer @
1
TicoTicoTico
@SmutnyKowboj: Depresja nawracająca + zaburzenia schizotypowe, z dużym podkreśleniem mojego psychiatry, że te drugie nie powinny być rozumiane jako zaburzenia osobowości (co jest zresztą nieaktualne od 10 lat, ale DSM się upiera głupio), a jako "coś łagodniejszego ze spektrum schizofrenii".

I jeszcze większym podkreśleniem, że jak na standardy takiej diagnozy, jestem zdecydowanie wysoko funkcjonującą jednostką, więc yyyy, hurra?
1
TicoTicoTico
Dzisiaj będzie krótko. Nie będę nawet wołać, bo nie ma po co.

Terapeuta poprosił, żebym się ustosunkował do tego, jak postrzegam relacje - zarówno te bliższe, jak i dalsze, jakie mogę popełniać błędy poznawcze w myśleniu o innych.

Po przemyśleniu tego zarówno w ogóle, jak i w szczególe, po kilku ważnych spotkaniach, telefonach i rozmowach z kilkoma osobami z mojego otoczenia, oraz po utwierdzeniu się w przekonaniu, że za moim myśleniem wcale nie stoją
8
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
TicoTicoTico
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
15
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
Cilthal
Cilthal
@TicoTicoTico: może jesteś jak Tico: oryginalny bak rdzewieje częściej niż trzeba wymienić olej.
No ale w człowieku można wprowadzać zmiany przy xx lat.
Btw. a propos konkursów, kiedyś wygrałem eliminację w konkursie na poziomie lokalnym i nikt mnie na finały nie zabrał, a sam nie miałem jak dojechać. Także i know that feel bro.
2
TicoTicoTico
Wołam ręcznie osoby, które plusowały komentarz pod wpisem do wołania. Jeśli chcecie, żeby wołać, to proszę o plusika pod tym komentarzem (nie tutaj), jeśli mam nie wołać, dajcie znać.

@motokate @boguslaw-pomietlo @Drzemka_w_cieniu_drzew @Tryt_on @torcik_malinowy @Bizii33 @Devilus @Sulamitka @tyrystor_TO220 @Pan_Myszon @Glan @rudy_Martyn @Pethaf @Patrycja89 @bulwo @funibuni @lov3Tbon3 @Agrus @Zakarin @Rozpuszczalnik320 @kristofer @
1
TicoTicoTico
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
14
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
Pan_Myszon
@TicoTicoTico: Miło przeczytać po takim czasie że jednak jest w miarę okej
1
TicoTicoTico
@Cilthal: Przemyślałem sprawę i niestety kwestia pójścia na studia medyczne to jest plan na dłuższy termin. Nie jest to wykonalne, żeby pracując na pełen etat przygotować się do matury z biologii i z chemii, po tylu latach, praktycznie od zera w kilka miesięcy. Dlatego uznałem, że wrócę na tego magistra z informatyki, pójdę po linii najmniejszego oporu, żeby poprawić swoje możliwości zawodowe i zarobki, a potem wezmę się za naukę
1
TicoTicoTico
Cześć. To znowu ja. Zostawiłem Was z wiadomością o dużej zmianie w lekach i od tamtej pory nie pisałem. Zastanawiałem się, co mądrego powiedzieć w sumie niemałemu gronu słuchaczy, dużo się wszak działo, a ja nie chcę nikomu marnować czasu.

Kwetiapina
No powiem Wam, jest bardzo dobrze. Czuję sie dokładnie tak, jak w styczniu, gdy zakładałem ten tag - pełen energii, w końcu cieszący się z życia, ciekawy świata. Ze skutków ubocznych - na
24
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
TicoTicoTico
Dzisiaj będzie o stabilizacji.

Wczoraj dostałem dużo feedbacku odnośnie tego, że prawdopodobnie w moim wypadku jest jeszcze możliwe pójście na medycynę, co więcej być może za darmo, co by było super. Na pewno doczytam odpowiednie przepisy prawne.

Po hiperentuzjaźmie i przemyśleniu tego jednak na spokojnie, przyznam, że muszę się pohamować. Nie mam jakichś gigantycznych braków w wiedzy, które uniemożliwiałyby mi rozwój, poza tym mógłbym popróbować różnych działek, w których bym się bardziej odnajdywał, nie
12
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
TicoTicoTico
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
26
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
TicoTicoTico
Ok, wiem, że dawno nie pisałem. Przepraszam, ostatnie dwa tygodnie były jeszcze cięższe, niż poprzednie dwa i po prostu się załamałem. Punktem kryzysowym było jak wziąłem wolne z pracy, żeby się ogarnąć, spędziłem 4 h robiąc ćwiczenia terapeutyczne, po czym poszedłem na zakupy z jakąśtam nadzieją, mój mózg zapuścił trzydziestominutową wiązankę o tym, jaki jestem beznadziejny pod każdym możliwym względem i wróciłem do domu z masakrycznie zepsutym nastrojem, po czym już było
22
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
TicoTicoTico
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
36
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
TicoTicoTico
Byłem u nowego lekarza.

Wygląda na to, że rzeczy się pokomplikowały. Teoria do tej pory, która funkcjonowała, była taka, że cała sprawa ma podłoże psychologiczne na podstawie traum z dzieciństwa i że głównym komponentem tutaj będzie terapia, a wspomagająco będę miał leki przeciwdepresyjne. Mojej nowej lekarce jednak kilka rzeczy nie pasuje.

Po pierwsze, moje ostatnie pogorszenie nastroju po odstawieniu leków do tak poważnego stopnia, sugerowałoby że jednak jest tam komponent biologiczny. Nie było żadnej
10
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
TicoTicoTico
Dlaczego w kraju, w którym ok. co dziesiąty Polak cierpi na depresję jest tak mała świadomość problemu?

Zadzwonił do mnie kolega, którego już od dawna namawiałem na wizytę u psychologa. Poszedł full nuclear i załatwił sobie psychiatrę i psychoterapeutę. Okazało się, że cierpi na depresję i nerwicę od jakichś 4 lat, tylko bał się pójść. Na szczęście w jego wypadku nie było lekooporności i właśnie mi opowiadał o tym, jak to zaliczył w
238
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
TicoTicoTico
No cóż. Minął pierwszy tydzień pobytu w domu i w sumie to to wychodzenie na prostą idzie lepiej, niż myślałem

Napęd mi powoli wraca i mam potrzebę robić bardziej sensowne rzeczy ze swoim życiem, niż scrollowanie mirko, nawet jakaś aktywność fizyczna się udała i to na benzodiazepinach! Nie są to wyżyny - kupiłem Dooma i jeszcze nie pobrałem, postawiłem Arch Linuxa, ale jeszcze nie skonfigurowałem tak, żeby mi pasował, kupiłem trzy książki i
9
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
TicoTicoTico
Dzień dobry, witam poza szpitalem psychiatrycznym. Wypisałem się na własne życzenie

Tak w dużym skrócie - główna przyczyna, czyli to, ze mogę sobie zrobić krzywdę, ustała. Poza tym:
- Szpital nie miał niestety tych leków, które brałem, więc po dwóch tygodniach nieskutecznego leczenia Trittico (po raz trzeci. panie doktorze - pan by zapytał, co brałem kiedyś, to by pan wiedział) na swoją prośbę dostałem receptę na to, co brałem wcześniej. Nierefundowaną.
- Terapia - powiedziano
24
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
TicoTicoTico
No to dzisiaj sam ze sobą zrobię AMA. Jakby ktoś miał jakieś pytania, to zapraszam.

1. To jak to jest w tym psychiatryku?

Powiem tak - temu szpitalowi daję zdecydowaną okejkę w porównaniu do poprzednich. Psycholodzy faktycznie się starają i czasem nawet im wychodzi, jedzenie jest całkiem znośne (jak dla mnie za mało białka, jak ja mam tu przypakować xD), nie było żadnych chorych akcji z pacjentami (największym gwoździem wieczoru było, jak mnie pani
23
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
TicoTicoTico
No cóż. Jak zaczynałem tag #ticosieogarnia to nie spodziewałem się takiego obrotu spraw, ale stało się i tyle.

Dwa tygodnie temu pisałem:

- Byłem u lekarza i uznał, że wystarczy mi jeden antydepresant. "Panie TicoTicoTico, czas samemu zacząć produkować serotoninę i melatoninę".

Otóż nie wystarczył i śmiem twierdzić, że pan doktor lekko zawalił sprawę. Przez ostatnie trzy tygodnie mieliśmy do czynienia z równią pochyłą. Coraz mniej wierzyłem w ćwiczenia terapeutyczne, coraz
12
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
TicoTicoTico
Dzisiaj będzie o gaslightingu.

Gaslighting to technika manipulacyjna, w której wmawiamy ofierze, że tak naprawdę jej się tylko wydaje, że coś widzi, czuje lub myśli, która ma na celu wprowadzenie w wątpliwość co do słuszności własnych osądów, wywołanie dysonansu poznawczego i obniżenie poczucia własnej wartości. Przykładem byłby toksyczny partner mówiący drugiemu, że "Przecież wcale Cię nie zdradzam. To tylko koleżanka z pracy, która utknęła w pralce. Tobie zawsze się wydaje, że Cię zdradzam,
44
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
TicoTicoTico
Małe sukcesy i małe poraż... wróć, problemy do rozwiązania.

Kolejny tydzień za nami! Choć zapowiadał się źle, to ostatecznie aż tak źle nie było i w sumie udało się go bardzo sensownie dowieźć do końca.

Zacznijmy od sukcesów.
- W trakcie lockdownu kupiłem drążek do podciągania się i co kilka godzin się podciągam. Dla mnie, słabego grubasa, było to trudne, ale już z dwa razy podchwytem się podciągnę. Miesiąc temu było to zero, więc
18
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
TicoTicoTico
#ticosieogarnia

Zazwyczaj tak sześć dni w tygodniu z siedmiu jest OK i w sumie #tylewygrac . Niestety, wczoraj nadszedł siódmy dzień i przeżywam mały kryzys tożsamości i poglądów politycznych.

W ramach umilenia sobie czasu podczas zmywania i gotowania (sałatkę robiłem, zepsułem sos vinegret, nie wyszła jakoś super, ale przynajmniej macrosy się zgadzają) puściłem sobię debatę o rynku pracy między Piotrem Szumilewiczem (lewica) a Dariuszem Szczotkowskim (libertarianizm). Choć poglądy tego drugiego
5
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
TicoTicoTico
#ticosieogarnia

Kolejny tydzień za nami i kolejne zmiany.

Po pierwsze, dalej się zajeżdżam, przesadzając z aktywizacją behawioralną. No owszem, fajnie, że mam w domu posprzątane i tak dalej, ale jak sami zauważyliście w komentarzach odkurzanie nie jest najbardziej pasjonującą czynnością. Byłem tak zajechany, że wyszedłem w pewnym momencie po prostu z pracy, bo już nie dawałem rady, do tego siadł mi nastrój, bo jak się cały dzień robi pasjonujące czynności w stylu
28
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze