Czas mizantropii
Jak ja nienawidzę wszystkich ludzi z mojego otoczenia (i spoza niego prawdopodobnie też). Może nie na zasadzie "zlikwidowałbym", może bardziej na zasadzie komarów, albo kierowcy który w środku grudnia ochlapał wasz czysty garnitur błotem drogowym. Czytaj: w-----a straszliwie, ale jakoś trzeba z tym żyć.
W sensie autentycznie, pół życia spędziłem myśląc, że to ja jestem nienormalny, a tu się okazuje, że wszyscy są. Ba, okazuje się, że przy innych to jestem gdzieś
Jak ja nienawidzę wszystkich ludzi z mojego otoczenia (i spoza niego prawdopodobnie też). Może nie na zasadzie "zlikwidowałbym", może bardziej na zasadzie komarów, albo kierowcy który w środku grudnia ochlapał wasz czysty garnitur błotem drogowym. Czytaj: w-----a straszliwie, ale jakoś trzeba z tym żyć.
W sensie autentycznie, pół życia spędziłem myśląc, że to ja jestem nienormalny, a tu się okazuje, że wszyscy są. Ba, okazuje się, że przy innych to jestem gdzieś















@motokate @boguslaw-pomietlo @Drzemka_w_cieniu_drzew @Tryt_on @torcik_malinowy @Bizii33 @Devilus @Sulamitka @tyrystor_TO220 @Pan_Myszon @Glan @rudy_Martyn @Pethaf @Patrycja89 @bulwo @funibuni @lov3Tbon3 @Agrus @Zakarin @Rozpuszczalnik320 @kristofer @
I jeszcze większym podkreśleniem, że jak na standardy takiej diagnozy, jestem zdecydowanie wysoko funkcjonującą jednostką, więc yyyy, hurra?