- Przestanę Was zabierać - powiedział kierowca PKS w Ostrowcu Św. zmierzającego z Warszawy Zachodniej do Lipska.
- Słucham? - spytałem nie rozumiejąc i patrząc jak próbuje powększyć sms w moim smartfonie.
- Przestanę Was zabierać z tymi biletami elektronicznymi - odparł maćkając mi cały ekran - powinny być wydrukowane!
- Ale to jest bilet SMS proszę pana. I jest akceptowalny w takiej właśnie formie.
- No niby gdzie ten bilet?! - z żyłką na skroni
- Słucham? - spytałem nie rozumiejąc i patrząc jak próbuje powększyć sms w moim smartfonie.
- Przestanę Was zabierać z tymi biletami elektronicznymi - odparł maćkając mi cały ekran - powinny być wydrukowane!
- Ale to jest bilet SMS proszę pana. I jest akceptowalny w takiej właśnie formie.
- No niby gdzie ten bilet?! - z żyłką na skroni
























Kończyliśmy z chłopakami dyżur, a że nic się nie działo to oglądaliśmy to (od 10:15)
https://youtu.be/ARFgPmClCZc
Taka nas głupawka złapała, że postanowiliśmy zrobić wyzwanie - każdy ma powiedzieć do następnej osoby, która wejdzie do pokoju "what you want sugar?" albo kupuje czteropak reszcie załogi.
Trochę