Dla ludzi wierzących (chrześcijan, katolików) sprawa jest oczywista - śłub to sakrament, podstawa budowy najmniejszej ale i najważniejszej komórki społecznej, czyli rodziny. W imię boskiego nakazu aby zaludniać ziemię i czynić ją sobie poddaną. Oczywiście jeśli nie ma z kim to katolik może równie dobrze żyć samotnie, z tym że wtedy w czystości.
  • Odpowiedz
ZazdrosnaSamica: Jak spotykasz osobę, która jest z tobą kompatybilna intelektualnie i emocjonalnie, to nie kalkulujesz opłacalności, tylko chcesz z nią być. I gotów jesteś podjąć się odpowiedzialności za wspólne życie, w tym biorąc pod uwagę takie okoliczności jak np. choroba partnera. Jako singiel nie masz pewnych ograniczeń takich jak w związku, ale też nie masz natychmiastowego wsparcia drugiej osoby. Oba wybory życiowe po prostu niosą ze sobą ryzyka różnego rodzaju. Jesteśmy
  • Odpowiedz
Mam wrażenie, że jestem po prostu za grzeczny, za cichy, za niepewnym siebie, żeby w ogóle nawet zacząć próbować poznawać jakieś dziewczyny. Mam 30 lvl. I tu pytanie dla takich Mirków z tymi cechami,co są w związkach. Jak poznaliście swoje różowe?
#tfwnogf #zwiazki #samotnosc
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Byłem teraz przez weekend na wyjezdzie za granicę, samemu, pierwszy raz w zyciu bez towarzystwa.
Miałem w mieście jednego znajomego miejscowego ale widywaliśmy się tylko popołudniami i wieczorem - socjalizację zapewniają ludzie w pokoju w hostelu(dwie sympatyczne amerykanki, czilijczyk piwniczak oraz jakaś starsza wiekiem miejscowa) lub randomy - 2-3 godzinki spaceru z dziewczyną z niemiec poznaną gdy byłem w muzeum.
Podróżowanie samemu daje ten komfort, że nie musisz się do nikogo dostosowywać ani nikim
JeffreyLebowski - Byłem teraz przez weekend na wyjezdzie za granicę, samemu, pierwszy...

źródło: comment_16486408200Tr3HIvnf5AbffCPbSJmRP.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JeffreyLebowski: potwierdzam, zwiedzałem tak m.in. Barcelonę czy Londyn prawie przez 2 tygodnie samemu - nigdy bym tyle nie zobaczył w towarzystwie. Chcę spędzić w museum tyle czasu ile chcę, to spędzam - bez żadnych kompromisów ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Mirki, gdzie znaleźliście wartościową drugą połówkę? Ja cichy anonek introwertyk, w związku to nigdy nie byłem a 27 lat na karku. Czasem brakuje czułości, akceptacji kogoś spoza rodziny. Jestem typem mola książkowego, romantyka. Tinder to syf, badoo czy edarling nie działa. #zwiazki #slask #tfwnogf
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

stąd wyrabiasz sobie nawyk żeby pod żadnym pozorem się nie angażować bo kobieta może w każdej chwili olać (nawet bez powodu)


@AnonimoweMirkoWyznania: To jest bardzo słuszny nawyk, wszelkie związki a już szczególnie zawierane przez aplikacje są absurdalnie kruche. Facet jest śmiesznie łatwy do zastąpienia, na jego miejsce czeka często kilku innych, a nawet jeśli nie czeka, to może czekać już dzisiaj po południu. Kobieta obecnie nie wybaczy Ci absolutnie żadnych
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czasami sobie myślę, że więcej bym ugrał gdybym poszedł na spotkanie w dresie i był zwykłym chamem, który ma gdzieś kobiety.


@AnonimoweMirkoWyznania: Nie płacz po tępych dzidach. Laski które biorą sobie sebixa spod bloku zostaną albo samotnymi matkami albo będą czekać na niego w domu bo pójdzie siedzieć albo będą się męczyć z pijusem, awanturnikiem i wiecznym łobuzem.
Szukaj sobie normalnych kobiet.
Te które mają tak wielkie wymagania, zostaną same,
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach