Mirki, gdzie znaleźliście wartościową drugą połówkę? Ja cichy anonek introwertyk, w związku to nigdy nie byłem a 27 lat na karku. Czasem brakuje czułości, akceptacji kogoś spoza rodziny. Jestem typem mola książkowego, romantyka. Tinder to syf, badoo czy edarling nie działa. #zwiazki #slask #tfwnogf
stąd wyrabiasz sobie nawyk żeby pod żadnym pozorem się nie angażować bo kobieta może w każdej chwili olać (nawet bez powodu)
@AnonimoweMirkoWyznania: To jest bardzo słuszny nawyk, wszelkie związki a już szczególnie zawierane przez aplikacje są absurdalnie kruche. Facet jest śmiesznie łatwy do zastąpienia, na jego miejsce czeka często kilku innych, a nawet jeśli nie czeka, to może czekać już dzisiaj po południu. Kobieta obecnie nie wybaczy Ci absolutnie żadnych
@maelzo: Brałeś pod uwagę fakt, że Ukrainki konta miały założone wcześniej u siebie, a wraz z przyjazdem do Polski naturalnie zmieniła się lokalizacja?
Czasami sobie myślę, że więcej bym ugrał gdybym poszedł na spotkanie w dresie i był zwykłym chamem, który ma gdzieś kobiety.
@AnonimoweMirkoWyznania: Nie płacz po tępych dzidach. Laski które biorą sobie sebixa spod bloku zostaną albo samotnymi matkami albo będą czekać na niego w domu bo pójdzie siedzieć albo będą się męczyć z pijusem, awanturnikiem i wiecznym łobuzem. Szukaj sobie normalnych kobiet. Te które mają tak wielkie wymagania, zostaną same,
@CulturalEnrichmentIsNotNice: Gdybym takiego superbohatera zobaczył to nie wiem czy się cieszyć czy bać bo gość wygląda jak połączenie Jokera supermana i jeszcze czegoś (・へ・)
1. Ślub - ludzie zaczynają dostrzegać pewną dziwną rzecz. Ślub to jest ten "dzień dla niej". Czytając niektóre historie, gdzie panna młoda wylewa jad na koleżankę, którą zaprosiła, albo kuzynkę swojego męża, bo "to był jej dzień, a ona go ukradła". Faceci nie widzą sensu w finansowanie uroczystości, gdzie są niczym piątym kołem u wozu. Sam fakt posiadania ślubu nic w gruncie rzeczy nie daje pozytywnego. Związuje prawnie i kreuje problemy
@AnonimoweMirkoWyznania ehh.. mirku. Współczuję. Sam jestem w dołku bo mam problemy na głowie (głównie natury zarobkowej) + kredyt na głowie i trochę długów.. i też myślę o wyjeździe do Holandii jednak w kwestii zarobków. S---------o to nie jest wyjście. Z jakiego województwa jesteś kumplu? Można coś wiedzieć? Jak chcesz to wal do mnie na priv. Możemy pogadać sobie normalnie. Sam kolegów nie mam bo odciąłem się od nich. Miałem przez ich