@Prekursor: Ja mam 30 lat i mimo tego, że nie wyobrażam sobie jakiegokolwiek kontaktu z płcią przeciwną (przez brak jakiegokolwiek doświadczenia), to nie potrafię się z tym pogodzić. To jest coś niewyobrażalnego że sytuacja NORMALNA dla prawie każdego żyjącego człowieka jest dla mnie nieosiągalna. Jeszcze gdybym miał jakieś wymagania, a ja nie mam wymagań, poza tym, że ktokolwiek musi być mną zainteresowany. A do tej pory nikt się nie znalazł...
  • Odpowiedz
  • 0
@interpenetrate mialem dużo problemów psychicznych w mlodej dorosłości, fobię spoleczną. Moze to nie wynikalo konkretnie z przesladowania, ale to tez mnie bardzo w latach gimnazjum bolalo.
  • Odpowiedz
Wycofać się z rynku matrymonialnego na amen


@AnonimoweMirkoWyznania: A jesteś w stanie się wycofać na stałe? Czy to takie piedolololo w fazie gdzie Ci idzie gorzej?
Potrzeba związków i bliskości z płcią fizyczną to jeden z podstawowych instykntów, podsycanych hormonami i chęcią przekazania genów.
Ludzię bez libido czy na lekach mogą o tak robić, ale przecietny mireczek co jakiś czas wraca na rynek, aby przekonać się że jest beznadziejnie i
  • Odpowiedz
Dla ludzi wierzących (chrześcijan, katolików) sprawa jest oczywista - śłub to sakrament, podstawa budowy najmniejszej ale i najważniejszej komórki społecznej, czyli rodziny. W imię boskiego nakazu aby zaludniać ziemię i czynić ją sobie poddaną. Oczywiście jeśli nie ma z kim to katolik może równie dobrze żyć samotnie, z tym że wtedy w czystości.
  • Odpowiedz
ZazdrosnaSamica: Jak spotykasz osobę, która jest z tobą kompatybilna intelektualnie i emocjonalnie, to nie kalkulujesz opłacalności, tylko chcesz z nią być. I gotów jesteś podjąć się odpowiedzialności za wspólne życie, w tym biorąc pod uwagę takie okoliczności jak np. choroba partnera. Jako singiel nie masz pewnych ograniczeń takich jak w związku, ale też nie masz natychmiastowego wsparcia drugiej osoby. Oba wybory życiowe po prostu niosą ze sobą ryzyka różnego rodzaju. Jesteśmy
  • Odpowiedz
Mam wrażenie, że jestem po prostu za grzeczny, za cichy, za niepewnym siebie, żeby w ogóle nawet zacząć próbować poznawać jakieś dziewczyny. Mam 30 lvl. I tu pytanie dla takich Mirków z tymi cechami,co są w związkach. Jak poznaliście swoje różowe?
#tfwnogf #zwiazki #samotnosc
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Byłem teraz przez weekend na wyjezdzie za granicę, samemu, pierwszy raz w zyciu bez towarzystwa.
Miałem w mieście jednego znajomego miejscowego ale widywaliśmy się tylko popołudniami i wieczorem - socjalizację zapewniają ludzie w pokoju w hostelu(dwie sympatyczne amerykanki, czilijczyk piwniczak oraz jakaś starsza wiekiem miejscowa) lub randomy - 2-3 godzinki spaceru z dziewczyną z niemiec poznaną gdy byłem w muzeum.
Podróżowanie samemu daje ten komfort, że nie musisz się do nikogo dostosowywać ani nikim
JeffreyLebowski - Byłem teraz przez weekend na wyjezdzie za granicę, samemu, pierwszy...

źródło: comment_16486408200Tr3HIvnf5AbffCPbSJmRP.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JeffreyLebowski: potwierdzam, zwiedzałem tak m.in. Barcelonę czy Londyn prawie przez 2 tygodnie samemu - nigdy bym tyle nie zobaczył w towarzystwie. Chcę spędzić w museum tyle czasu ile chcę, to spędzam - bez żadnych kompromisów ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz