Zauważyłem, że już od kilku lat na fali troski o środowisko pojawia się coraz więcej samochodów z napędem łączonym jak i wszelkiej maści e-środków transportu osobistego.
Niestety te wszystkie rozwiązania mają pewną immamentną wadę-po przejechaniu określonego dystansu źródło mocy "wysycha" i trzeba albo to to podpiąć do ładowania albo wymienić moduł zasilania. Dodatkowo sama energia elektryczna z sieci publicznej już żadna "eko" nie jest i po drodze jej część jeszcze
























Nie widziałem chyba jeszcze rowerów bez łańcucha, albo paska klinowego, a przecież to można by było zrobić tak banalnie zabudowując przekładnie w ramie, że by to zmieniło zupełnie sposób korzystania z roweru. Nie trzeba by było wymieniać ani czyścić łańcucha, bo wszystko by pracowało osłonięte rurą ramy i uszczelkami. Taki mechanizm mógł by pracować 5-10 lat bez wizyty w
źródło: comment_1617568809rqISL0GXdPLSGq89YbssxB.jpg
Pobierzi za budowanie schodów też nie