Byłem ostatnio w #tarnow i jest tam zaraz przy węźle z A4 beznajdziejnie oznakowane rondo. Jak widać po znakach, mogłem jechać prosto z prawego pasa, przy czym jak się okazuje, ci z mojej lewej mogą opuszczać to rondo tylko z lewego. Z tego powodu pasy się przecinają. Nie wiem, co organizator ruchu miał na myśli, że przecież to aż się prosi o stłuczkę za stłuczką... #prawojazdy #jedzbezpiecznie
@njay: Ale ty chcesz jechać prosto, czyli musisz mu ustąpić, bo będziesz przecinał jego pas na którym on już się znajdował przed tobą. A ciągłą ma tam dla tego, że jeżeli ty chciałbyś pojechać w prawo, to wtedy z tego pasa nie musisz się zatrzymywać, bo i on i ty jedziecie bezkolizyjnie. Co nie zmienia faktu, że rondo to faktycznie jest jakiś przedziwny wynalazek, ktoś nie padumał przy jego konstruowaniu.
  • Odpowiedz
@njay: nie będę się spierał o kwestie pierwszeństwa w kontekście samego wjazdu na rondo.
Beznadziejność oznakowania jest tu w tym, że ty wjeżdżając na rondo prawym pasem możesz jechać prosto, ale musisz po drodze zmienić pas, bo ten pas jedzie tylko w prawo. Bus pasa nie zmienia, więc to ty musisz ustąpić.
  • Odpowiedz
Hej #tarnow chciałbym z paczka znajomych(6-8 ziomeczków) wybrać się na #wedkarstwo 1-3 lipca, interesuje nas komercja z rybami, nocleg może być w autach, namiotach czy domkach/przyczepach kempingowych. Macie coś godnego polecenia? Myślałem o Katamaranie w Radłowie koło Tarnowa ale słyszałem że nie ma tam ryb:( pomożecie?
Nieco naiwne pytanie do osób mieszkających w Tarnowie lub Zielonej Górze (i okolicach). Jak Wam się żyje? :) Rozważamy wyprowadzkę z Warszawy, kupno ziemi i budowę domu w okolicach jednego z tych dwóch miast. Dlaczego tam? Bo oba nam się podobają i jest stosunkowo ciepło, jak na Polskę. Okolice również bardzo atrakcyjne. Co innego jednak zwiedzać i być na tydzień - dwa, a co innego mieszkać. Dlatego chciałbym poprosić i poznać opinie
@karol-t: Zielona bardzo spoko. Nie za duże miasto posadzone na górce. Dla niektórych minus bo duże różnice wysokości w obrębie miasta, ale spokojnie to nie San Francisco ( ͡° ͜ʖ ͡°) Sporo zieleni ludzie raczej ok, względnie bezpiecznie (jak wszędzie). W obrębie miasta wiazd na S3 i dzięki temu masz nad morze 2h drogi i tak samo w góry np. do Karpacza. Do Berlina/Poznania też 2h
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Pepu323: Pytanie które miasto bo może będziesz rzeczywiście miał łatwiej samolotem i potem np pociągiem. Busów niestety żadnych nie kojarzę
  • Odpowiedz
@Dayrex: w niedzielę wieczorem google pokazywał ~50 minut stania, nie chciało mi się wierzyć więc sprawdziłem na facebooku i ludzie pisali, że rzeczywiście się tyle stoi. Ja jechałem z Nowego Sącza, więc alternatywą była droga przez wiochy i Wieliczkę i tak pojechałem - wyszło mniej więcej na to samo. Ale jak to mówią, lepiej źle jechać niż dobrze stać ;)
  • Odpowiedz
@Dayrex: o ile nie jedziesz późnym wieczorem (oprócz niedzieli), to trzeba omijać.
Generalnie, przez Wieliczkę trzeba jechać. Na Targowisku odbijasz na 94, a jak i 94 będzie zapchana, to google mapy pokażą równoległą drogę przez wioski.
  • Odpowiedz
@nieaktywny_88: to trochę średnio... ciekawe czy dla krwiodawcy będzie jakoś szybciej xD. No nic już się zorientowałem i muszę zrobić raczej prywatnie bo przed listopadem muszę mieć drożny nos ¯\(ツ)_/¯.

Kurde jakieś 5 lat temu jak patrzyłem na ceny to operacja tego typu prywatnie zamykała się w 4 tyisiącach a dzisiaj zaczyna się od ok 8 -
-
  • Odpowiedz
  • 0
@Wasz_Pan dla zasłużonego krwiodawcy pójdzie szybko,ja robiłem w Tychach i polecam,lekarz rodzinny=> skierowanie do laryngologa=>od niego do szpitalado otolaryngologa=>i od niego już termin.
W szpitalu jedna nocka tylko.
  • Odpowiedz
  • 0
@RandomowyMirek: Wybaczcie za odkop/wykop tematu - mireczku, jaką w końcu strzelnicę wybrałeś? Planuję wybrać się na strzelnicę, a wybór znikomy w tych okolicach.


Strzelka pod Rzeszowem :/.

Niestety, w okolicy po prostu nikt nie chce moich pieniędzy.
  • Odpowiedz
@paw39: przestało z dnia na dzień - wszystkie stacje, coś czasami przebije, ale szum ogolnie,
korzystam na razie z audio - bluetooth , ale radyjko tez by sie przydalo
  • Odpowiedz
  • 0
@4r73k jeśli nie wiesz jak coś pomierzyć, to proponuję ci zrobić podmianke żeby coś wykluczyć. Weź od kogoś radio sprawne i podepnij u siebie w aucie. Jak gra ok no to radio ci padło, jak nie gra, to raczej antena.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Muszę się pożalić na #januszpol Na początek muszę zaznaczyć że pochodzę i mieszkam (jeszcze) w k*rwidołku zwanym jako Nowy Sącz. Pewnie kojarzycie. Zagłębie milionerów na zapomnianym południu Polski gdzie nie prowadzi żadna sensowna droga, a jedyna kolej prowadzi naokoło przez pola, wsie i góry. Otwórz skończyłem studia na naszej lokalnej uczelni, ale praktyki robiłem weekendowo w Tarnowie, bo dużo łatwiej szło mi się tam zahaczyć. Co ważne praktyki miałem w jednym z nowszych zakładów z zagranicznym kapitałem więc podejście do pracownika było spoko. Generalnie dość przyjemna atmosfera, kawa, herbata i tym podobne, dostępne dla wszystkich. Nawet za te weekendy wypłacali trochę grosza, choć pierwotnie była mowa o praktykach bezpłatnych. Także po skończonych studiach pełny nadziei zacząłem szukać pracy w NS. Spodziewałem się czegoś podobnego po naszych lokalnych zakładach wielkich milionerów ale nie. Pierwszym problemem było o dziwo znalezienie pracy. Generalnie z wykształceniem technicznym nie wydawało mi się że będzie to tak trudne, ale w końcu po paru miesiącach udało mi się zatrudnić w jednej z naszych firm w okolicach produkcji. Po paru miesiącach poszukiwań trochę opadły mi morale, więc zgodziłem się na niższą pensję myśląc że po zmianie umowy wynegocjuję coś lepiej. Niestety. Na moim stanowisku, które jest dość ciężkie i pracochłonne, po paru miesiącach chcieli mi dać tylko 300 zł powyżej minimalnej. Na szczęście chociaż netto. O jakimkolwiek socjalu zapomnij. Szczególnie jak jesteś młody i niedoświadczony. Premie również nie istnieją bo zawsze jakoś się z nich wycofają. A to lockdown, a to gorszy miesiąc, a to zły układ gwiazd. No to się k*rwiłem i zacząłem szukać czegoś innego. O dziwo tym razem szybciej odpowiadali na CV. Nawet dochodziło do rozmów. Problem polega na tym że wszędzie na start dokładnie są te same warunki. Czyżby ta słynna zmowa była prawdą? Przyznam że mam tego dość. Nie chcę żyć całe życie jako niewolnik polskiego janusza milionera i poważnie myślę o wyprowadźcie. Pytanie tylko czy jest sens wyprowadzać się za granicę gdy język kuleje, czy zacisnąć żeby jeszcze w tym januszpolu i nauczyć się języka tutaj? Czy może zmienić plany i przeprowadzić się do innego miasta w Polsce? Myślałem jeszcze osiedlić się gdzieś po taniości pomiędzy Tarnowem a Krakowem żeby w razie czego mieć większy wybór zakładów i dojeżdżać albo do Trn albo Krk. Szczególnie że mają tam A4 i fajną kolej.
Sorry ale musiałem się wyżaić anonimowo, bo czuję się jak niewolnik i jest mi przykro że nie mogę w NS liczyć na nic więcej... Jak tutaj myśleć o założeniu rodziny przy takich warunkach? Większość fajnych dziewczyn albo wyjechała albo pracuje w sklepach. Także nawet jeśli jakaś by się nasunęła to co? Razem klepalibysmy biedę? Ani zdecydować się na dzieci, ani wyjechać na wakacje, ani kupić ani zbudować nieruchomość...

#januszpol #praca #pracbaza #nowysacz #sacz #tarnow #krakow #zalesie #gorzkiezale i trochę #przegryw

Kliknij
@AnonimoweMirkoWyznania: Wiesz co, wydaje mi się, że to są ogólne warunki finansowe w Polsce powiatowej. Wiele osób sobie z tego nie zdaje sprawy, ale pewnie większość młodych ludzi pracuje za minimalną albo za te kilka stów więcej. I to nawet w firmach/zakładach, po których można byłoby się spodziewać fajnej wypłaty. Czasami uda się trafić na coś lepszego, ale mam wrażenie, że po prostu tak się żyje w Polsce. To nie
  • Odpowiedz