#szpital #jedzenie #zdrowie #porodowka #bydgoszcz
Kolacja na porodówce w szpitalu w Bydgoszczy. Towarzyszę żonie już 5 dzień i zadziwia mnie jakość posiłków. Sam prowadzę firmę cateringową i jest dla mnie niepojęte, że przy przetargach w służbie zdrowia kryterium najniższej ceny jest najważniejsze. Przy takiej kolacji "foodcost" nie przekracza 50 groszy. Śniadania i obiady są podobnie miernej jakości. Na oddziale położniczym takie jedzenie
machobuzon - #szpital #jedzenie #zdrowie #porodowka #bydgoszcz
Kolacja na porodówce w...

źródło: comment_XMugyoqIB9dWPYr6KclElj41FLfNhI8a.jpg

Pobierz
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@machobuzon: i jeszcze jedno człowiek, odprowadza latami skladki na ubezpieczenie zdrowotne od lat nie chorowalem nie bylem w szpitalu, raz na pare lat do lekarza i gdzie sa te pieniadze jak juz sie cos stanie to w szpitalu suchy chleb i wode
  • Odpowiedz
@bastek66: jak to nie? wystarczą 2 kobiety bardziej inteligentne od mężczyzn by to zdanie było prawdziwe, dlaczego więc się nie zgadza? ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
  • 139
@Prince_Prospero Przecież opisane przez niego zachowania to 100% robactwo. Jak siedział normalnie i czekał na swoją kolej to dla mnie jest 2 klasy wyżej. Ty chyba nie wiesz co w takich kolejkach się o--------a. Ja widziałem jak jedna baba wbiła się przed drugą, bo stwierdziła "ja inwalidka, mje się należy", a druga "ja też inwalidka" i schorowane panie zaczęły się przekrzykiwać która jest bardziej chora. Myślałem, że dojdzie do rękoczynów, taka
  • Odpowiedz
@Bambro: Ja miałem bardzo podobną sytuację, tyle, że to ja byłem tym kimś, kto był już wcześniej i musiał wejść jeszcze raz (ale to z winy kurde przychodni, bo miałem badania przez pracą, w której musiałem mieć soczewki, ktorych jeszcze nie zakupiłem, a na miejscu się okazało, że na te badanie miałem przyjść w soczewkach i musiałem szybko jechac do optyka i kobita mi szukała jakichś soczewek, bo normalnie są
  • Odpowiedz