Byłem z ojcem w szpitalu na ściąganie szwów. W tym samym miejscu jest poczekalnia do onkologa który przyjmuje od 14.30.
Czy to jest normalne, że ludzie już od 6 rano zaklepują kolejkę do niego i tam czekają po 10 godzin na wizytę?
Jak wychodziliśmy po 8 to było już z 15 osób i oczekujący dziwili się co dzisiaj tak mało osób.






















xD
#heheszki #tvn
Czyli ten od 4 osiemnastek