nie rozumiem czemu sie tak utarło że dzieci nie lubią szpinaku, ja na przykład za dzieciaka bardzo go lubiłem i lubie do dzisiaj, nie ma specyficznego smaku czy zapachu, po prostu o sobie jest
#szpinak #przemyslenia
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mieszkam sobie ze szkocką rodziną. Zrobiłam na obiad makaron z suszonymi pomidorami i szpinakiem. Babeczka zapytała mnie co to jest to zielone (przypuszczam, że szpinak widziała tylko w Popeyach) po czym zawołała męża, żeby zobaczył i mówi "pierwsze widzę, żeby ktoś dodawał szpinak do makaronu", a on dodaje "ohyda". Musielibyście widzieć ten grymas obrzydzenia na ich twarzach...

Przypomniałam sobie wtedy te wszystkie niedzielne obiadki z nimi, przy których najważniejszą umiejętnością jest prawidłowe
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@boguslaw-de-cubalibre: Świetne podsumowanie :D Ja nawet nie próbuję ich częstować, bo zawsze są jakieś kąśliwe uwagi. I wcale się z tym nie hamują. Mi byłoby głupio tak ostentacyjnie krytykować ich żarcie (bo jedzeniem tego nazwać nie można). Praktycznie wszystko co jem uważają za coś dziwnego. Ale co się dziwić jak oni nigdy nie kupili świeżego ziemniaka w sklepie, wszystko jest w mrożonkach, czy to frytki czy zwykłe ziemniaki do obiadu.
  • Odpowiedz
@izkYT: Jak wrócisz i znajdziesz go tam gdzie mówię to powiedz. Trochę nie wierzę, że rozkład Lidlów jest taki sam miedzy Polską a UK, ale jeśli jest to LOL.
  • Odpowiedz