Grozi mi jeden na półrocze z matmy w klasie maturalnej. Ogólnie rzecz biorąc, to chcę przystąpić do matury, ale mam niezaliczony pierwszy semestr powiedziała, że zdam, jeśli w 2 zacznę się uczyć. Nie wiem co mam myśleć i czynić powiedziała, też bym w 2 semestrze się uczył. Nie wiem, czy tak to działa, że nie muszę, zaliczać pierwszego semestru, a mogę podejść do matury.
#techbaza #technikum #licbaza
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Razenix_1: w technikum nie zaliczasz semestrów, tylko musisz zdać cały rok. Na świadectwach masz oceny końcowe z całego roku. Zamiast kombinować weź się do nauki, to tą maturę od biedy zdasz
  • Odpowiedz
@Razenix_1: Idź na próbne lekcje do min. 3 korepetytorów. Prawdopodobnie nie miałeś przyjemności „zaskoczyć” z matematyka. W sensie poznać sposób myślenia matematycznego. Można to porównać do nauki języka obcega, tyle ze ten nie jest obcy bo masz z nim styczność od narodzin.
  • Odpowiedz
#szkolnictwo #szkola
czy ktoś słyszał o prowadzeniu badań na temat tego jaki wpływ na szkolnictwo w Polsce ma obecna sytuacja w kraju i na świecie? Chodzi mi zarówno o poziom nauczania, ale też stan psychiczny i fizyczny młodzieży. Z chęcią zapoznałbym się z wynikami, choć zgaduję, że pewnie na to zbyt wcześnie.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PanBulibu:
Młody i stary nauczyciel idą szkolnym korytarzem na lekcje.
Młody niesie ze sobą stosy skserowanych kartek, tekę wypchaną książkami i jeszcze dziennik w zębach.
Stary idzie na luzaka, niesie tylko klucz od sali.
Młody mówi z podziwem:
- No, no! Po tylu latach pracy, pan ma to wszystko w głowie?
- Nie, w dupie
  • Odpowiedz
Nie, nie będzie - każde dziecko wymaga indywidualnego podejścia i metod


@PanBulibu: XDDDDD

typowej polskiej mentalności, której cechą przewodnią jest nienawiść do ludzi pełniących wartościowe role w społeczeństwie.


@PanBulibu: A może wynika to z tego, że każdy się spotkał z betonem o nazwie polska oświata?
  • Odpowiedz
Serio, nauczyciele nie mają na co narzekać, jest gites!

Żona będzie od jutra prowadzić zajęcia zdalnie w pełnym wymiarze lekcji Niby nic nadzwyczajnego ale...

Po pierwsze - musi to robić ze szkoły więc będzie tam jeździć, po co?!
Po drugie - szkoła nie udostępni jej komputera ani narzędzi (bo ich po prostu nie ma) więc będzie pracować na własnym komputerze (jeśliby nie miała laptopa to musiałaby zawieźć tam "peceta", gdyby też
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PanBulibu: prawo pracy reguluje sytuacje które w karcie nauczyciela nie są ujęte

co do "rozkazu" pracy ze szkoły - jak najbardziej tak ale...
w szkole ma mieć wszystko co do tej pracy potrzebuje

nie ma prawa korzystać ze swojego prywatnego sprzętu gdyż (i tu uzasadnienie dla małego despoty) sprzęt szkolny jest zabezpieczony w sposób odpowiedni a na prywatnym sprzęcie nie wolno przechowywać danych osobowych uczniów - gdyż do sprzętu prywatnego mają dostęp wszyscy
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Dyrektor szkoły może wydać dowolnemu nauczycielowi dowolne polecenie służbowe a nauczyciel zgodnie z KN nie ma prawa odmówić jego wykonania (nawet jeśli nie ma ku temu kompetencji).

Moja żona jest nauczycielem wspomagającym i zajmuje się dziećmi, które mówiąc uproszczonym językiem - mają problemy w nauce. Jest pedagogiem specjalnym, humanistą. Dostosowuje im materiał, wspomaga na lekcjach, przygotowuje indywidualnych tok nauczania, prowadzi terapię itd.

Dyrektor szkoły zlecił mojej żonie na nadchodzący tydzień zastępstwo na matematyce. Żona
PanBulibu - Dyrektor szkoły może wydać dowolnemu nauczycielowi dowolne polecenie służ...

źródło: comment_1636229647HeTMGQQlnkp2vvrwOcmjdM.jpg

Pobierz
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

a żeby jeszcze tego uczyć powinna mieć ukończone studia z matmy


@PanBulibu: nie no nie przesadzajmy, ogarnięty licealista mógłby uczyć matmy na dowolnym poziomie szkolnym ale to trzeba czuć i chcieć ( ͡° ͜ʖ ͡°) studia to overkill
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Konfederacki bon oświatowy

Postanowiłem się dokładniej przyjrzeć tej propozycji. I niestety jest problem. Nie da się dokładniej przyjrzeć. Żadnych, ale to żadnych szczegółów. Na ich stronie szczegóły wyglądają tak:

Jako Konfederacja dokonamy tego emitując bon edukacyjny, umożliwiający każdemu rodzicowi opłacenie nauki jego dziecka. To zaowocuje wzrostem zróżnicowania i konkurencji szkół. Dzięki wprowadzeniu bonu pieniądze trafią do tych szkół, które kształcą zgodnie z oczekiwaniami rodziców i tym samym przyciągają uczniów. Bony spowodują powstanie zdrowej
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy ktoś wie jak ma wyglądać ten bon?


@Rasteris: Nikt nie wie. U Konfederatów jak zwykle, w programie ogólniki - a każdy z posłów przedstawi ci sześć różnych wersji danego postulatu, z czego cztery wzajemnie się wykluczają, piąta nie ma prawa działać nawet w idealnym świecie, a szósta to klasyczne "tym będziemy martwić się później, jak wygramy wybory".

A jak już się poważnie za tłumaczenie zabierają, to wychodzi tak jak z
  • Odpowiedz
@PanBulibu

Także, dwa wnioseczki się piszą :D Uważajcie na swoje bombelki! To będzie piękne, patrzeć jak się (bogaci, sądząc po autach) rodzice tłumaczą dlaczego ich dzieci z głodu nie mogą się skupić na lekcjach.


Gdyby nie to ostatnie zdanie to jeszcze bym faktycznie pomyślał że komuś tu ba dobru dzieci zależy, ale tak to zwykle prostactwo i chamstwo, przykre.
  • Odpowiedz
ale tak to zwykle prostactwo i chamstwo, przykre.


@v1lk: Nie, z praktyki widać, że najczęściej najbardziej zaniedbane dzieci są w rodzinach, których na pierwszy rzut oka nie posądziłbyś o to. Rodzice z biednych domów często oddadzą dziecku ostatnią kromkę chleba albo kupią jakiegoś taniego batonika czy gotową kanapkę, tanią wodę, używane podręczniki i pomoce, są na wszystkich zebraniach, dogadują się z nauczycielami byle dziecku dać szansę na lepszy start w
  • Odpowiedz
Mam trochę rodziny w szkolnictwie i po dzisiejszej rozmowie z nauczycielką, która wraca po 1 rocznej przerwie zdrowotnej dowiaduje się że: nauczyciel od wychowania fizycznego jest na odwyku( ͡° ͜ʖ ͡°), zajęcia będą prowadziły inne nauczycielki, kilku nauczycieli się zwolniło, bo źle u nich z psychiką lub po prostu miały dość. Ciekawe, czy wielu nauczycieli nie wróciło do szkoły w skali całego kraju... . Taka tam rozkminka.

#
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pinkfloyd12:

Taki test, o którym myślę musiałby mieć elementy testu na inteligencję, jakieś obrazki np do rozpoznawania emocji innych ludzi, jakieś zadania matematyczne


takie coś to odpłatnie, za grube hajsowo u dobrego specjalisty. Na tej zasadzie robi się badania dzieciom w PPP, może dorosłym/młodym dorosłym też jak pogrzebiesz, ale to są zadania praktyczne i test na podobnej zasadzie jak wszędzie i po 3h ktoś Ci wysmaruje opinię
  • Odpowiedz