Odnośnie tej całej sytuacji z #aborcja przypomniało mi się, że gdy chodziłem do podstawówki w siódmej albo 8 klasie, czyli w roku 1999 albo 2000 na lekcjach (nie pamiętam czy to było na religii) puszczono nam film Niemy Krzyk z 1984 roku. Odszukałem fragmenty na you tube i stwierdzam, że trzeba być nienormalnym żeby taki coś puszczać 13 czy 14 latkom.
Gdy szukałem tytułu tego filmu to widzę, że na chwilę obecną
patrzcie państwo, poszedłem na studia z własnej woli, nikt mnie nie zmuszał, a teraz ściągam na egzaminach, bo jest okazja

brawo


@atonsic9: tak to jest jak zaczynaja cie oceniac z 15 zdaniowej regulki ze strony 1360, autora XX (bo inni autorzy sa tepakami i sie nie znaja), a nie umiejetnosci wyniesionych na podstawie wykladow. Zwlaszcza jak wysuniesz sie poza szereg i smiesz smiec napisac cos wlasnymi zdaniami. Witamy w Polsce :)
No ja nie wytrzyma zaraz.
Moja siostra miała normalny e-dziennik jakieś mało znanej firmy i był bardzo dobrym e-dziennikiem.
Nie było problemów.
Teraz przez tzw. pandemię zmienili na Librusa.
Co to za szajs to wytrzymać się nie da.
Przez aplikację jakoś założyliśmy konto i działało, ale jak przyszło teraz co do czego to nie da się odczytać wiadomości, nie da się praktycznie nic. Trzeba wykupić usługę, aby zrobić cokolwiek.
No to teraz
#anonimowemirkowyznania
Mojego Ojca powalilo, jest nauczycielem(ma rok do emerytury) jak dowiedzial sie, ze wraca praca zdalna to sobie kupil tablet graficzny i bedzie na nim pisal prowadza lekcje online bo mu sie nie chce na klawie. Od kilku dni uklada nowe sprawdziany w jakims progamie pakietu Office zeby dzieci mogly na live pisac testy. Po co wydawac kase oraz tracic czas jak moglby wrzucic jakis skan powiedziec kilka slow i elo... Jedyny
@AnonimoweMirkoWyznania: NIe #!$%@? go, tylko podchodzi powaznie do pracy. I za to go szanuje.
Tylko Ty jestes #!$%@?.
Z taka mentalnoscia wlasnie nie mozemy wyjsc menalnie z PRL. Chcesz cos zalatwic w urzedznie? NIE mozna na telefon tylko na pismo.
POtrzebujesz wejsc do sklepu na 20 min przed zamkniciem? Sorry, nikt Ci nie pomoze bo juz 20 min do zamkniecia to po co pomagac klientowi. Itd.
Zawsze mnie zastanawialo, dlaczego w szkole nie ma takiego przedmiotu jak podstawowa edukacja finansowa. Jakby nie patrzc finanse to cos, czym kazdy posluguje sie cale zycie. Czy nie uwazacie, ze zamiast przeladowywac program szkoly gownami typu budowa pantofelka czy religia (dla wiekszosc przedmiot kompletnie zbedny) dzieci powinny uczyc sie zarzadzania pieniedzmi? Przez godzine tygodniowo, przez 3 lata powiedzmy w klasach 4-6 kazdy dzieciak zalapal by podstawyw oszczedzania, inwestycji, rozliczenia podatkow etc. Co
Zawsze mnie zastanawialo, dlaczego w szkole nie ma takiego przedmiotu jak podstawowa edukacja finansowa


@RonnieB: ponieważ nasz system edukacji jest oparty na przestarzałym systemie pruskim z XIX w. a jego założeniem nie było tworzenie wykształconych, myślących i zaradnych ludzi tylko osoby na tyle inteligentne żeby "stały na taśmie" i robiły co im się każe ale niezbyt mądre żeby mogły same wyciągać wnioski.

Obecnie nie ma ani pieniędzy żeby dokonać reformy szkolnictwa
@RonnieB: Wystarczy do przedmiotów standardowych dodać przykłady ekonomiki. W matematyce to byłoby dość prosto, bo można by przy okazji uczyć rachunków. Generalnie zajęcia w szkole byłyby o wiele ciekawsze, gdyby wszystkie elementy teoretyczne popierać przykładami wykorzystania w praktyce.

Poważniej jak powyżej napisał Bonwerkz, nie o to chodzi aby ludzie byli świadomymi klientami, ale aby reagowali popędowo na produkty na rynku i dokonywali średnio racjonalnych wyborów, takich jak rządzący oczekują.