Czy też tak macie że książki was zanudzają? Chciałbym czytać ale jak zaczynam to po 30-50 stronach wiekszość tego co jest napisane to jakbym już wiedział. Książki psychologiczne czy o wychowaniu to mam wrażenie że sam mógłbym pisać. Orwel czy Huxley i tego typu tematy są tak oczywoste że nic tam nie zaskakuje. Historyczne spoko ale też normalna sprawa że się działo to czy tamto. Morderstwa czy opowieśći to od dziecka analizowałem chyba
Na #emigracja jak spotkam kogoś z Polski (przeprowadziłem się do #szwajcaria ale granica z #niemcy i #francja) to myślicie zagadać czy dać sobie spokój?
Ja osobiście chciałbym żeby ktoś do mnie zagadał z rodaków ale nie wiem jak to wygląda u innych xD
Zmieniam pracę i w firmie szukali programisty na moje miejsce, ale nie mogli znaleźć w tej technologii, w której pracowałem (plus legacy PHP na utrzymaniu, więc się nie dziwię). Ziomek z innego zespołu wpadł na pomysł, że przepisze całą działającą aplikację bez doświadczenia w apkach mobilnych w 3 tygodnie XDDDDDDD
@armin-van-kutonger @j557 @IlllI @Zupa2255 rocket science to ta apka nie jest, ale też nie bardzo prosta mi się wydaje. Trochę formularzy (sporo warunków i edge case'ów), płatności, powiadomienia, wykresy/statystyki, subskrypcja premium, integracja ze stroną internetową i inne pierdoły.
Ogólnie dużo gówna na backendzie jest (bo imo software house o-----ł fuszerkę jak v1 zrobili), co się przekłada na zwiększone komplikacje na froncie.
Czy ma ktoś jakieś doświadczenia z chondromalacją rzepki? Miałem robioną artroskopię, przez kilka ładnych lat kolano śmigało. Tydzień temu byłem na boisku i rano obudziłem się z kłującym bólem po wewnętrznej stronie kolana, "pod" rzepką. I tak się zastanawiam, czy iść w stronę kwasu hialuronowego, kolejnej operacji czy robić rezonans, bo to może nie być to? Macie jakieś praktyczne wskazówki, ćwiczenia do radzenia sobie z tymi kolanami? A może jakieś suplementy?
@n4nowaty: @Mddzms99: @kefas_safek: ja troche z innej beczki, bylem u lekarza i na rezonansie, tez mam chondro i planuje kupic zastrzyki - znacie cos dobrego?
Bede sie przeprowadzal do #zurych pod koniec sierpnia (praca od wrzesnia), jakby ktos z was albo waszych znajomych mial cos do wynajecia (niewazne czy pokoj czy mieszkanie) to chetnie bym sie dowiedzial wiecej xD
@5da4266d3de6dbaf425a2d4fc16225d0: okolice tez biore pod uwage, ale nie jestem osoba ktora liczy kazdy grosz wiec aspekt finansowy sprawdze ale raczej nie bedzie to deal breaker dla mnie
118k CHF rocznie brutto (plus 8k bonus) w Zurychu jako senior fullstack (6 lat exp) trochę biednie chyba co? Co miesiąc dostanę 6800 na łapę (plus bonus w grudniu ale nie wliczam do comiesięcznego budżetu, bo nie będę miał tych pieniędzy na początku)
Planuje wynajmować pokój i ogólnie oszczędzać (rower zamiast samochodu/komunikacji miejskiej, zero imprez) a i tak wydaje mi się że nie dużo z tego zostanie 🤔 (1200 pokój, 1000 loty do
@Bruno_: stawka cienka, ale tak jak mówisz - prędzej znajdziesz sobie coś innego na miejscu za lepsze siano. Kontraktorom płacą 800-1000 CHF za dzień, ale bez żadnych benefitów, weź to pod uwagę. Przy tej stawce nie będzie to skok w górę względem Polski, ale daje na pewno szanse na progres w przyszłości. Weź pod uwagę, że związek na odległość to też duże wyzwanie i mogą koszty lotów szybko odpaść...
@Bruno_: Zdaje się że 4 k CHF netto na jedną osobę w Zurychu to granica ubóstwa. Weź to pod uwagę. Progres zarobków w CH też nie jest jakiś oszałamiający ze wzrostem doświadczenia. Stawki z swissdevjobs.ch moim zdaniem dobrze oddają Szwajcarską rzeczywistość IT.
@Nortom: schudłem ze 108 do 77 (XL -> M) w rok, teraz trzymam 82 ponad pół roku
Gazowane jest git tylko żeby było na słodziku, możesz pić cole zero itp ile chcesz Z tą waga to lepiej chodzić na bieżni pod górkę (10-15%), jak robisz 8-12k kroków dziennie to wystarczy że robisz siłówkę tylko i faktycznie trzymasz kcal
1700 jest git, ja jadłem 1600-1800 chodząc codziennie na siłownię i trenując siłowo +
Witam. Potrzebuję kupić fotel biurowy/gameingowy, myślałem nad fotelami diablo ale przychodzę do was z tym pytaniem. Jestem wielkim chłopem 130kg wagi/183cm wzrostu więc zależy mi na wytrzymałości. Budżet ok. 800zł. Jaki byście wybrali?
@brush: nie wiem czy już kupiłeś ale i tak odpisze
W pracy miałem diablo i wydawał się fajny więc kupiłem do domu, ale teraz z perspektywy 4-5 lat to nie polecam (nie tyle diablo co w ogóle gamingowych), przeprowadzać się będę niedługo to go w--------e przy okazji i kupię coś normalnego
Nie polecam kupowania sobie tych małych bieżni chodzików do mieszkania.
Pomysł wydawał mi się super, ale jest parę rzeczy, które sprawiło że ją oddałem: - dużą rolę w korzystaniu z takich urządzeń spełnia wygoda. Czyli wsiadasz/wchodzisz i używasz. Jak musisz najpierw przesunąć ją do biurka czy spod łóżka ten cały aspekt odpada. Może dla wielu osób to bez znaczenia, ale sam myślałem że kupię sobie taki mini chodzik i co to za problem wysunąć
@Kantar: zipro lite poleciłbyś? chodzę na siłkę codziennie (na piechotę + biegam na miejscu, więc trochę ruchu wpada) ale poza tym to dosłownie cały dzień siedzę przed kompem xD
mam podnoszone biurko i chciałbym dokupić tani walking pad ale żeby wytrzymał pare lat
Chciałbym czytać ale jak zaczynam to po 30-50 stronach wiekszość tego co jest napisane to jakbym już wiedział. Książki psychologiczne czy o wychowaniu to mam wrażenie że sam mógłbym pisać. Orwel czy Huxley i tego typu tematy są tak oczywoste że nic tam nie zaskakuje. Historyczne spoko ale też normalna sprawa że się działo to czy tamto. Morderstwa czy opowieśći to od dziecka analizowałem chyba
niekoniecznie naukowego i niekoniecznie w typowym formacie książki (typu light novel)