@dapaykk: kiedyś grałem na gitarze :D

Jednego dnia zagrałem jeden taki (nieplanowany zresztą) koncert/występ, że reakcja publiczności sprawiła, że kopara mi opadła do samej ziemi. Byłem przez te parędziesiąt minut ebanym bogiem. xD

To był mój ostatni koncert, stwierdziłem, że nie warto dalej grać, bo to już był sam szczyt. (: Wszystko zostało osiągnięte.

Dziś nawet nie mam gitary ( ͡° ͜ʖ ͡°) zostały same dobre wspomnienia.
Zrobiłem #cebuladeals w wyniku którego zostałem właścicielem portalu ogłoszeń - powalczę o kawałek tortu #olx i #allegro
Wierzę, że może to być #dobrazmiana ( ͡º ͜ʖ͡º)
Nie uniknę, pewnie się nie da, #januszebiznesu, ba! Być może teraz stałem się jednym z nich ( ͡° ʖ̯ ͡°), ale mam w planach nie zgarniać prowizji od sprzedaży, tylko - gdy osiągnę #sukces czerpać zyski
#mirko pij ze mną #kompot ( ͡° ͜ʖ ͡°)
nie dość, że sprzedałem dzisiaj fajny projekt IT, to jeszcze dotyczy on automatyzacji i oprogramowania procesów biznesowych u klienta a to mój konik, więc będę mógł również nad tym popracować ()
Myślałem, że na co dzień jaram się moją pracą, ale teraz to już istna petarda i turbodoładowanie (òó