Matura za kilka miesięcy i moje pytanie jest takie, czy na polibudę śląską jest się ciężko dostać? Konkretnie mechanika i budowa maszyn i mam dylemat między stacjonarnymi a zaocznymi (wiem, za zaoczne trzeba bulić).

Sam bym to określił jakbym wiedział jakie są progi punktowe, ale cóż nie podają. I tak, jak zdam technika mechanika to jestem zwolniony z pisania matury z części rozszerzonej i wiem, że niektóre uczelnie (chyba polibuda warszawska) honoruje
#anonimowemirkowyznania
Ehhh poradzicie mi co najlepiej zrobić w tej sytuacji? Głównie chodzi mi o osoby siedzące w IT, najlepiej programistów pythona związanym z machine learning, ale osoby spoza branży też jeśli coś wiedzą to mogą napisać.
Chce rozwijać się w branży machine learning, koduje w pythonie już jakiś czas. Poszedłem na studia do łodzi (pierwszy semestr) w celu zdobycia papierka który by mi to ułatwił oraz aby rozwijać swoją poboczną pasje. Niestety
@AnonimoweMirkoWyznania:

Na tyle ile liznąłem ML na studiach to imo samemu to dość dużo pracy, bo ML korzysta w dużej mierze z uniwersyteckiej matematyki, algorytmiki i nie tylko, generalnie trzeba mieć mocno teoretyczna wiedzę w tej działce, bo z frameworka to każdy może się nauczyc korzystać bez zrozumienia co się dzieje pod spodem.

Największy kot z ML jakiego znam idzie na doktorat z tej działki, bo go to jara. Przy moim
#anonimowemirkowyznania
Jeśli już teraz wiem że nie dam sobie rady na pierwszym roku studiów to czekać do pierwszych egzaminów czy już teraz #!$%@?ć do domu?

Mature i egzaminy zawodowe zdałem dobrze i to mnie zachęciło do studiów ale teraz uświadomiłem sobie że gdyby nie @twinzpl z matmy miałbym z 30% i teraz to widzę bo po pierwszych zajęciach już wiem że tego nie ogarnę. To samo jest z chemią, nic nie kumam.
#anonimowemirkowyznania
Zaczynam studia zaoczne (informatyka) i niektórzy piszą, że będą nosić ze sobą laptopa na zajęcia po będzie potrzebny. I tutaj pojawia się problem. Mam laptopa, ale bardzo starego, 17 cali, waży ponad 4 kg i na baterii działa niecałe pół godziny. Nie uśmiecha mi się latanie z nim po uczelni cały dzień (nie mamy szafek). Plus plecak na zeszyty i jedzenie. I jeszcze podczas wykładów musiałbym siedzieć blisko gniazdka. Moje pytanie
BiednyZiomek: Na studiach informatycznych wcale nie trzeba chodzić z własnym laptopem pod warunkiem, że studiujesz na sensownej uczelni. Na wykładach wystarczy kawałek papieru i długopis. Na ćwiczeniach podobnie. Na labach z kompami powinny być uwaga - komputery z potrzebnym oprogramowaniem. Własny laptop może się przydać w pewnych sytuacjach, ale kończąc odpowiedź na pytanie - nie, nie trzeba mieć laptop, by studiować na takim kierunku.

Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
#anonimowemirkowyznania
Mirki, czy ja pracuję w Januszexie? Zacząłem pracować w pewnym sklepie, jako człowiek od ogarniania zamówień i rzeczy związanych z technicznymi aspektami: sprzęt, strona internetowa, allegro, i tak dalej. Pracuję już ponad rok, w sumie to znajoma mnie tam wciągnęła. Zacząłem tam pracować, żeby praktyki na studia sobie wyrobić. Jako, że przez pandemię studia były zdalnie (stacjonarne, nie zaoczne) to pracowałem tam dalej, a w tle oglądałem wykłady i w razie
@Felixu: W gimnazjum desperatka która nie dawała mi spokoju do czasu aż nie powiedziałem że ma się #!$%@?ć (nawet inne dziewczyny z mojej klasy mówiły mi że to "przylepa"). Obecnie w technikum oprócz jakiejś 17 latki która zaczęła konwersacje od "hej, chcesz się poznać?" XD to #!$%@?. Dodam że obydwie paskudne zarówno z mordy jak i charakteru.