Jeździ po mieście samochód z billboardem jako przyczepa. I wszystko było by okey ale oczywiście taka reklama gówno by kogokolwiek obchodziła więc ma jeszcze megafon i reklamę dźwiękową. Czy coś takiego jest legalne? Bo mnie osobiście jako osobę która ze wszelkich ad bloków korzysta nieco #!$%@? i chętnie bym zrobił z gnojami porządek. a jak jest legalne to czemu tylko jeden frajer tak jeździ a nie stu dwudziestu? #reklama #
No przecież da. Tylko co innego szukać i ustalić właściciela, a szukać właściciela w celu ukarania...


@kureci_paratko: A co jak do auta przyjdzie ktos inny a nie wlasciciel?
Panowie zapytaja kto jest wlascicieem? Przeciez sami to moga ustalic DUZO SZYBCIEJ.

Ba - jeszcze lepiej. Do auta przyjdzie czlonek rodziny. Wtedy nawet nie musi mowic kto jest
  • Odpowiedz
Wieloletni wrost osiedlowy, bez blach, pordzewiały, z glonami i stalagmitami na podwoziu, Warszawa , gdzie wiecznie jest problem ze znalezieniem miejsca. Zaznaczam ze to wizualnie gruz nie do odratowania. Zgłoszone na straz wiejską. Straz wiejska:
- nic pan nie zrobisz, droga wewnetrzna a postój bez zagrozenia.
Gdzie mozna zgłosic to #!$%@??

#warszawa #gruz #samochody ##graty #strazmiejska #osiedlowykonfident
@vauecki: jeżeli zacznie stwarzać zagrożenie (wycieki płynów, rozbite szyby) to sm go zabierze.
Jak ma nalepkę to zgłoś do ufg brak OC o ile nie ma.
Inaczej będzie tam gonił do końca życia.

Możesz też poprosić o oznaczenie jako strefa ruchu lub strefa zamieszkania (nowy znak)
  • Odpowiedz
  • 2
@piotrlionel: tak, podaję podstawę prawną, kiedy było zrobione zdjęcie i lokalizacje. Oni to wysyłają dalej do SM. Tylko trochę to trwa zanim się tym zajmie SM
  • Odpowiedz
Ręce opadają. 5 lat nie znaleźli miejsca do parkowania. Właściwie to znaleźli kosztem pieszych. W końcu ktoś to zgłosił. Straż miejska daje ostrzeżenia. Ciekaw czy im też powiedzieli, że parkują od tyłu lat. Straż miejska nic nie zrobiła przez tyle lat. No i tak to się żyje w tym grajdole.

Koło mojego bloku też nasrane aut na chodniku, bo nie ma gdzie parkować. No jest co prawda parking płatny, plac po nieczynnej
Niestety nie ma żadnych zdjęć więc nie widać o co dokładnie chodzi. Zazwyczaj wystarczy postawić samochód trochę dalej od płotu/ściany aby było przejście. A jeśli chodnik jest zbyt wąski można zostawić samochód na ulicy - w większości przypadków takie parkowanie na ulicy jest legalne.
  • Odpowiedz
@zalp: Wystarczyłoby utworzyć z Częstochowskiej, tak jak w trakcie remontu Zgody, zrobić z tego odcinka Częstochowskiej, drogę jednokierunkową, dzięki czemu parkujący mogli by postawić samochody częściowo na ulicy nie ograniczając przejezdności drogi, podobnie jak podczas wspomnianego prze ze mnie remontu, przelatywały tamtędy autobusy przegubowe. No albo w ogóle zrobienie tam strefy zamieszkałej, samochody tylko na wyznaczonych miejscach, a piesi mogą chodzić całą szerokością drogi.
  • Odpowiedz
Kolejny wrak zgłoszony, zlawetowany i wywieziony, jedno miejsce parkingowe odzyskane ()

Co ciekawe, początkowo Straż Miejska poinformowała mnie że ten parking należy do Spółdzielni i może być ciężko z nimi współpracować w sprawie odholowania, ale zobaczą co da się zrobić. Na szczęście współpraca się udała, pacjent jest już za rdzawym mostem ( ͡° ͜ʖ ͡° )*:
Nutaharion - Kolejny wrak zgłoszony, zlawetowany i wywieziony, jedno miejsce parkingo...

źródło: DSC_1942

Pobierz
#!$%@? to trzeba się urodzić, ale jak nazywa się osoba, która staje na "miejscu", a raczej na ulicy i chodniku samochodem. Parkuje tam praktycznie zawsze, a jak nagle ktoś inny zaparkuje w tym samym miejscu to #!$%@?ą go na straż miejską. A straż miejska #!$%@? mandaty nawet nie wie za co, bo niby to chodnik, ale już nie chodnik. Niby nie można tam parkować, ale jeden jedyny wybrany i namaszczony samochód tam