@fryderyk_basta: Kiełpinek ma jednego zioma, który nie ważne co się dzieje idzie tam na spacer i robi zdjęcia. Straż miejska musi takiego maila przyjąć i odczytać. Kiedyś zapytałam strażników miejskich gdzie tam parkować żeby było prawidłowo to pokazali mi to miejsce.
Zolty-snieg - @fryderyk_basta: Kiełpinek ma jednego zioma, który nie ważne co się dzi...

źródło: IMG_5155

Pobierz
  • Odpowiedz
@fryderyk_basta: no ale akurat te 2 po lewej są dobrze zaparkowane, jeśli jest 10m od przejścia - a tak wygląda- i 1.5m chodnika dla pieszych. Jesli nie ma ciaglej to moze parkowac normalnie na jezdni. Służby są generalnie egzekutorem przepisów, a nie od ich wymyślania, chociaż w mojej okolicy jak ludzie parkowali źle to jak się w miarę szybko do jich podeszło to odstępowali od blokady.
  • Odpowiedz
eh, od niedawna mieszkam z mniejszym mieście pod Warszawą ~16k ludzi. No i w tym mieście pod moim mieszkaniem ktoś notorycznie dokarmia gołębie chlebem. Nie przeszkadzałoby mi to specjalnie gdyby nie fakt, że wszystko wkoło jest obsrane łącznie z ławkami, chodnikiem, częścią elewacji budynku i mojej kurtce również się parę razy oberwało z drzewa- co najlepsze, obok jest nawet jakiś głaz- pomnik przyrody. Zasrany cały na biało. Dzisiaj spotkałem tą typiare co
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@zenon_z_chorzowa1: jakbyś się przeprowadził gdzieś i ktoś od 20 lat by pod Twoim oknem wyrzucał gnojówkę to też byś to nadal akceptował? ( ͡~ ͜ʖ ͡°) Nie dość, że mi to przeszkadza to na dodatek ta baba krzywdzi te gołębie, jak dla mnie to wystarczający powód by się zastanowić co mogę z tym zrobić
  • Odpowiedz
Miałem nieużywany samochód bez ważnego przeglądu i OC. W międzyczasie zgubiłem do niego dowód rejestracyjny prze przeprowadzce. Dzisiaj zauważyłem że z parkingu, na którym stał zawinęła je SM. Jeżeli dobrze rozumiem to nie wydadzą mi go nawet po uiszczeniu opłaty bez dowodu rej? Wtórnika dowodu nie dostanę z kolei bez ważnego badania technicznego, którego nie zrobię bo auto jest na parkingu policyjnym? Czy jest na to jakiś sposób czy to jakiś błąd
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Turbulence znaczy tak - jeżeli jesteś właścicielem to minimum które zabulisz to 8480 za brak OC (tyle max możesz zapłacić). Od lipca to rośnie max do 8600
SM zna właściciela auta bo mają to w systemach więc na dowód powinieneś go wziąć. Oczywiście oprócz tego opłaty za parking no i lawetę bo nie masz badania więc musisz go zabrać lawetą. Potem badanie no i tyle. Piniozki mówią papa
  • Odpowiedz
@Turbulence to idź na SM > poproś o kartkę ze nie wydadzą Ci bez dowodu rejestracyjnego > z tą kartką do urzędu dzielnicy > i tam niech kminia. Albo dzwoń na SM i pytaj się co robić w takiej sytuacji bo pewnie jesteś jakimś wyjątkiem poza wszelkimi regulaminami XD a jak już go odbierzesz to weź go zezłomuj
  • Odpowiedz
@BorysKafarov: bierzesz nr z ulotki i dodajesz na olx ogłoszenie w paru większych miastach że masz do oddania wózek dziecięcy za darmo, albo pralke, albo tv i że możesz dowieźć w okolicy, wnieść i podłączyć.
  • Odpowiedz
  • 0
@budzy: jedyne działania jakie od nich usłyszałem to że dzwonili do tej firmy co zatrudnia tych debili i po ponownej skardze gościu powiedział że zadzwoni jeszcze raz. Był spokój ze 3 tygodnie i znowu się zaczęło

To wychodzi że i tak trzeba kogoś ogarnąć kto machnie ładne prawne pismo żeby móc im wysłać -_-
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Soczi ale dlaczego ty chcesz zgłaszać do komendanta skoro wiadomo że on to zamiecie e do szuflady? komendantom zależy tylko na mandatach, a jak w ich wystawianiu pomaga naginanie prawa to trudno...

Skargi na SM zgłasza się do burmistrza.
  • Odpowiedz
  • 0
@Emill: no pewnie tak by było że komendant to oleje. Muszę ich trafić jak będę blisko, wtedy nagram i będę działać z dziadami. Najlepsze, że do tego parku mają jakieś 50-100 metrów, ale musza samochodem tam jeździć.
  • Odpowiedz
#strazmiejska dowaliła się do auta mojego ojca, że jest źle zaparkowany. Pojechałem do straży w ciągu 7 dni wyjaśnić sytuację. Oczywiście chcieli mi wlepić mandat. Dostarczyłem im pismo, gdzie wyjaśniłem kto był kierowcą i podałem dane. Dziś odebrałem list, gdzie mam do zapłaty 300 zł. W mObywatel mam dodatkowo 5 punktów. Nie byłem wezwany na żadną sprawę. Da radę to cofnąć?

#prawo #prawokarne
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Sponsorowany_z_500plus nie przyjąłes mandatu, to skierowali wniosek do sądu, a sąd zaocznie wydał wyrok na podstawie materiału straży, bez przeprowadzania rozprawy.
Od tego się możesz odwołać i wtedy już prawdopodobnie zostaniesz wezwany na świadka.
  • Odpowiedz
Od 15 lat parkuję po lewej stronie drogi jednokierunkowej, gdzie po prawej stronie drogi jest znak zakazu parkowania. Nagle dzisiaj zobaczyłem żółtą kartkę od straży miejskiej.

Czy była to nadgorliwość strażnika miejskiego (przed skrzyżowaniem na tej ulicy jest zakaz po lewej stronie) czy coś się przepisy zmieniły i znak obowiązuje całej drogi jednokierunkowej?

#przepisydrogowe #przepisyruchudrogowego #strazmiejska #prawojazdy
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 1
@radziol88 Byłem "po drodze" w urzędzie miasta i w straży miejskiej. Tak ta droga jest drogą publiczną i babka ze straży miejskiej powiedziała, że upomni strażnika, żeby następnym razem za bardzo się nie galopował
  • Odpowiedz
#warszawa właśnie odebrałem pismo ze #strazmiejska i się okazało, że według nich takie parkowanie ma w zapasie 1.5m #osiedlowykonfident i umorzyli sprawę ze względu "brak jest danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia wykroczenia"
#afera
PS w komentarzu wrzucam drugie zdjęcie gdzie według SM samochód zaparkował prawidłowo #panstwozdykty
SzybkiBLN - #warszawa właśnie odebrałem pismo ze #strazmiejska i się okazało, że wedł...

źródło: IMG_20240205_172619

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SzybkiBLN: Straż miejska wszędzie taka sama - zasadniczo brak jest danych dostatecznie uzasadniających posiadanie przez jej funkcjonariuszy umiejętności podstawowego rozumowania. Fakt, że nie nadają się nawet do pilnowania chodników o czymś świadczy. Kiedyś już opisywałem, jak strażniczka uciekała przede mną na ul. Jasnej w Warszawie - przy samej Filharmonii, bo zwróciłem uwagę, że wypadałoby zrobić coś z autem zaparkowanym niemal na samym przejściu dla pieszych na obszarze wyłączonym z ruchu.
  • Odpowiedz