Chce sie z wami podzielić moimi ostatnimi wnioskami odnosnie #relacjemiedzyludzkie
Współczucie drugiemu człowiekowi nigdy nie skończyło się dla mnie dobrze. A ile razy zostałem wykorzystany... Doszedłem do wniosku, że albo jesteśmy na tym samym poziomie rozwoju i idziemy na równi, albo do widzenia.
Odgrywanie opiekuna dla dorosłej osoby, gdzie już nie jest dzieckiem, mija się z celem. Pomoc systemowa, typu jedzenie dla potrzebujących - to mogę zrozumieć. Ale "dawanie siebie"
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach