Kilka kadrów z takiego chuopskiego opolskiego małomiasteczkowego spierdotripu po Goglinie i Krapkowicach.
Ogólnie spoko mieściny, szybkie do obskoczenia z tym że Gogolin ma dostęp do kolei (Krapkowice też kiedyś miały) ale oba miasta praktycznie nie mają żadnej komunikacji miejskiej.
Gogolin mi się momentami wydawał jakby tam wczoraj jakaś wojna się skończyła bo niejeden dom w ruinie i to tak na widoku. Za to wiadomo wapiennikami stoi.
W
Ogólnie spoko mieściny, szybkie do obskoczenia z tym że Gogolin ma dostęp do kolei (Krapkowice też kiedyś miały) ale oba miasta praktycznie nie mają żadnej komunikacji miejskiej.
Gogolin mi się momentami wydawał jakby tam wczoraj jakaś wojna się skończyła bo niejeden dom w ruinie i to tak na widoku. Za to wiadomo wapiennikami stoi.
W



















#przegryw #koteczkizprzypadku
źródło: 1000002041
Pobierz