@mitochondrion: Proste, zaparkujesz, a cymbał przejedzie Ci drzwi gwoździem bo mu zająłeś, według jego mniemania, zaklepane miejsce. Zaoszczędzisz 5 minut, a później będziesz się bujał dwa tygodnie z malowaniem.
Nie walczy się z ludźmi którzy mają nasrane w głowie lub bardzo dużo wolnego czasu, bo jesteś z góry na przegranej pozycji.
  • Odpowiedz
@mitochondrion: Przecież ewidentnie ktoś chciał się pozbyć tego krzesła. Odstaw stołek pod śmietnik, najlepiej trochę oddalony od bloku. Przy odrobinie szczęścia jutro już go nie będzie a Ty zrobisz dobry uczynek sprzątając osiedle ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Wstałem dziś rano i szybciutko, jeszcze w piżamie - bokserkach i luźnym t-shirt-cie pobiegłem do sąsiada. Szarpnąłem za klamkę - miałem szczęście - miał otwarte. Wpadłem do jego mieszkania. Siedział w kuchni i zajadał twaróg ze szczypiorkiem na śniadanie. Zaskoczyłem go, nie spodziewał się takiego intruza z rana. Nie zdążył powiedzieć nawet słowa kiedy ja zwinny niczym sarna wskoczyłem na stół, ściągnąłem bokserki i pewnie się już domyślacie... Nasrałem mu rzadkim gównem
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#somsiad albo naćpany, albo pijany albo niezrównowazony. To ostatnie najbardziej prawdopodobne (jak i to pierwsze) po akcjach jakie odwalał w przeszłości.

Wylazł do siebie do ogródka (a raczej został wyprowadzony przez babkę). Rozsiadł się na ławeczce, stara go uspokaja coś mu tłumaczy.
Złapał łopatkę ogrodniczą i zaczął n---------ć nią w ławeczkę, babka go powstrzymała, rzucił łopatkę pod płot ... złapał grabki.
Teraz się giba na ławeczce...

Dopóki
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PoczciwyChlop: 25 jak wychodziłem na razie się krył ale mi do ojca kiedyś próbował startować. Poza tym zdarzało się że gdy grila robiłem to sukę wzywał.
Gówna nie będę tykał, zrobię to samo co on ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@smoczewski: przecież to jego chata, kto inny ma ją gasić.¯\_(ツ)_/¯
Zgodnie z nowa ustawa straż porażana zobowiązana jest dostarczyć sprzęt do gaszenia i ewentualne doradzać w którym kierunku masz lać wodę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Dementia_Praecox: Kiedyś byłem w hotelu z bardzo cienkimi ścianami. Jakaś para się ruchała, dość długo. Babka nie była jakoś bardzo głośno ale łóżko rytmicznie stukało o ścianę dając znać co się dzieje. Trwało to, jakem xxx12321, z godzinę albo i lepiej.
Jak baba pod koniec zajęczała głośno i pukanie ustało dało się słyszeć klaskanie z kilku pokoi ;)

  • Odpowiedz
@xxx12321_new: Gorsze jest stukanie w ścianę jako "ciszej mi tam" przez świeżo upieczoną emerytkę. Nawet jak remont był kilka mieszkań dalej to też stukała w sufit xD Nie wiem co to miało na celu, ale potrafi nadal w-----ć. Ostatecznie mam już w------e, bo od początku tych obostrzeń codziennie od poniedziałku do piątku ćwiczę po 25 minut, więc za pierwszym razem jak stukała wydarłem się, że siłownię mi zamknęli i kij
  • Odpowiedz
Mirki, sąsiad bawi się w dj'a, praktycznie dzień w dzień puszcza gówniane disco polo, rapsy, kończąc na jeszcze bardziej gównianym tymku, co poleciacie zrobić w tym przypadku?
Mieszkam w bloku i akurat tak trafiło, że za ścianą mam tego dzbana ,nie wiem nasrać mu do skrzynki pocztowej i zostawić list czy jak, ręce już mi opadają.
#chujmniestrzeli #somsiad
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach