#anonimowemirkowyznania
Jak rozmawiać z ludźmi? Jak utrzymywać znajomości? Jak zawierać znajomości? Nie potrafię tego robić. W podstawówce miałem znajomych, chyba nawet jakieś koleżanki. „Chyba” bo bardzo mało pamiętam, w zasadzie mam bardzo słabą pamięć w szczególności do takich rzeczy. W gimnazjum i później w zasadzie złapałem kilku znajomych, ale głównie zadawałem się ze starymi. I też jakoś w gimnazjum zacząłem odcinać się od znajomych. Stałem się biernym słuchaczem, który czasami
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dla mnie idealne sytuacje to gdy z góry wiem jak przebiegnie rozmowa. Czyli wizyta w urzędzie, czy u lekarza.


@AnonimoweMirkoWyznania: Mam to samo. Jak wiem czego się mniej więcej spodziewać to nie mam najmniejszych problemów z rozmową. Wiem o co może mnie zapytać lekarz/urzędnik więc mogę się przygotować. Ale np. rozmowa z sąsiadką nie ma gotowego scenariusza. Gdy ktoś mnie zaskoczy, to zwykle potakuje i odpowiadam pojedyńczymi słowami. Po prostu
  • Odpowiedz
@GaiusBaltar: W roku 2018, jak podawały ukraińskie źródła i media, liczba emigrantów z Ukrainy do Polski była większa niż do Rosji.
A generalnie z kraju wyjeżdża do pracy 1/3 siły roboczej, 10% PKB pochodzi z przesyłu pieniędzy od emigrantów zarobkowych -był o tym niedawno wpis z grafiką.

2,2 mln Rosjan na Krymie to inna statystyka. Tak jak i 4-5 mln w DRL i ŁRL.
  • Odpowiedz
@cieliczka: Tylko głupich zdziwi obecność Rosji... Z byłych republik postsowieckich, Rosja jest mimo wszystko głównym kierunkiem emigracji. A przy dość niskim poziomie emigracji Rosjan do innych krajów, to mamy taki bilans a nie inny ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
Też uważacie, że część waszych znajomych (męskich) ma dość mocne #urojeniaprawakoidalne


@Klimbert: Nie, ale sporo tak. To pewnie zależy od grupy znajomych, ale moi są bardzo zróżnicowani. Tych prawicowych jest może nieco więcej, ale zauważyłem ciekawą rzecz, jak się z nimi głębiej pogada - nie na poziomie łatwych hasełek albo religijnych dogmatów, ale dzieląc tematy na mniejsze i odrębnie je omawiając, raczej w prywatnych, a nie publicznych okolicznościach
  • Odpowiedz
@cieliczka: mam teorię na temat rosnącego problemu niezgodności charakterów. Ludzie generalnie coraz później decydują się na poważniejsze związki, co może też oznaczać, że pod presją społeczeństwa zbyt pochopnie podejmują decyzję o małżeństwie, "bo to już ten czas", "bo nie będę 40-letnią starą panną/kawalerem". Do tego należałoby dodać rosnące znaczenie portali randkowych i preferowany tam powierzchowny model zawierania znajomości. Ludzie nie potrafią się nawzajem poznawać, tj. wydaje im się, że znają
  • Odpowiedz
ciekawsze byłoby zestawienie z podziałem na płci pod kątem która strona jest winna rozpadu


@kapuczina_corki_somsiada: Raczej nie otrzymalibyśmy w ten sposób rzeczywistych danych bo to co orzekają w sądach (zwłaszcza w USA) to często jest efekt wcześniejszych ustaleń małżonków np. ktoś kogoś zdradził ale za sprawą kasy czy opieki nad dziećmi dogadują się, że rozwód będzie bez orzekania o winie. Wtedy rozwód dostają szybciej i bez kosztów, jakie by ponieśli
  • Odpowiedz
  • 1
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ag90:

oza tym wzrost frekwencji sugeruje, że uaktywnił się elektorat, który cztery lata temu nie głosował, najwyraźniej bardziej lewicowo-liberalny.

W Wielkiej Brytanii głos oddało ponad 88 tys. naszych rodaków, w 2015 r. - 54 tys.
- Przekaz brytyjskich i w ogóle zachodnich mediów na temat naszego kraju jest zdecydowanie różny od tego z polskich mediów publicznych. Emigranci widzą, że podaje się nas jako przykład kraju, który porzuca wartości liberalnej demokracji na rzecz
  • Odpowiedz
@robertK: Dokładnie to samo pomyślałem ! Bo myśle że ta przewaga generalnie wynika że w byłym ZSRR chłopaki poprostu młodo umierają ..... ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@cieliczka: Prognozy na 80 lat nie są wiarygodne, raczej odzwierciedlają aktualny trend. W 80 lat afrykańskie kraje raczej się opamiętają i zmniejszy im się przyrost naturalny, albo już dużo wcześniej ludzie wyemigrują do Europy. Np. dziś w Burundi, kraju wielkości województwa lubelskiego, żyje ponad 10 milionów ludzi, wg tej prognozy w 2100 miałoby być ich 50 milionów - nie ma szans.
  • Odpowiedz