O k----a mireczki co mi się śniło. Śniło mi się, że byłem w jakimś post apokaliptycznym świecie z elementami obcej technologii. Nie chce mi się pisać szczegółów, ale było tam tyle zajebistych elementów, że jakbym zrobił z tego grę to dayz czy portal mogłyby mi gałę robić jeżeli chodzi o kreatywność i to nie taką wydziwianą tylko naprawdę fajną. To wszystko było tak zajebiście skomplikowane i trzymało się kupy, że jestem pod
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@alpaka: Mi się raz na jakiś czas śni, że żeby wstać muszę coś dziwnego, mozolnego i bezsensownego zrobić - najnormalniejszy przykład (inne były tak abstrakcyjne, że nawet ich nie pamiętam): muszę rozwiązać jakieś równania albo zadania matematyczne i nic mi nie wychodzi przez co strasznie się męczę. Albo ostatnio miałem coś innego - sen w stylu, że jak użyję litery (chyba "o") w jakimś słowie przy mówieniu to jest od
  • Odpowiedz
@zagrzej: Niee, całkiem "realna" miejscówka ale klimat niesamoowityy. Wyobraź sobie, noc, na środku jakieś jezioro, idzesz od strony "wzgórza" i wszystko dzieje się w "dolinie" widzisz błysk ognisk, szmer dochodzący z dołu, schodzisz schodami, piękna miejscowość, pare bloków, pare sklepów, jezioro, domki, i wszędzie co 5m grupki ludzi po kilkanaście osób siedzące przy ogniskach, pijący, żartujący, zero burd, zero agresji, ludzie rozmawiają z "innymi" grupkami serdecznie i tak nabżdżona cała
  • Odpowiedz
o kurna, dopiero sobie przypomniałam, jaki miałam przezajebisty sen!

śnił mi się nasz prezydent Leszek, spotkaliśmy go łażąc przez pustynię zaraz koło Wrocławia z kilkoma mirkami. siedział w swojej czarnej limuzynie, miał otwarte drzwi. od razu do niego podbiegłam i zagadałam:

Leszku, słyszałam, że usunąłeś konto na wykopie, dlaczego tak? wracaj, wszyscy za tobą tęsknimy! mirko już nie jest takie samo...


a
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@shido: że zaszłam w ciążę (a w śnie nie byłam z moim facetem i mieszkałam znowu z rodzicami). Chciałam dokonać aborcji, ale rodzice mi zakazywali, skądś wymyśliłam, że jedzenie czosnku ma działanie poronne więc zaczęłam obierać sobie czosnek, pół małego wiaderka (takiego dla dzieci) miałam już i zobaczył to mój ojciec, z furią wyrwał mi wiaderko i wywalił czosnek na dwór.. Niezrażona zaczęłam go zbierać z ziemi i jeść. Potem
  • Odpowiedz
Śniło mi się, że wyjechałem jeszcze nad morze na jeden dzień i wracałem takim niby busem ale to nie był bus. Była to zamykana lodówka na napoje postawiona w pionie(jak tak teraz pomyślę to może chodziło o klimatyzację) z przodem poloneza. Pasażerowie oczywiście siedzieli w lodówce(ustawieni jak napoje). Ja siedziałem obok jakiegoś różowego paska i tak jedziemy jedziemy i z nudów wyciągnąłem laptopa i w pewnym momencie ona mówi, że mam fajny
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki jaki klimat. Siedze w rodzinnym domu z bratem i odmawiam " Święty Michale Archaniele" do swojego dowodu osobistego. Nagle gasną swiatla, brat s-------a do pokoju, spadają obrazy a glosy zerżnięte żywcem z Emili Rose powoli ucichaja. Szatan opuścił mój dom. Obudziłem sie i teraz boje sie wyjść do kibla...

#dziendobry #sny
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Od kilku tygodni miałem sny zwiastujące chorobę (różaniec, brunetki) lub sugerujące konieczność zadbania o zdrowie (matka z dzieckiem na rękach). W końcu udałem się do lekarza...

Tak, jestem chory. I nie, nie jest to przeziębienie. Nigdy nie lekceważcie snów, bo mogą w istocie okazywać się prorocze.

#oswiadczenie #sny
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Venro: ciekawe na ile rzeczywiście organizm wysyłał znaki, że coś się dzieje przez sny. Teraz już takich snów nie miewasz?

Dużo zdrowia życzę ;-)
  • Odpowiedz
Nie ma to jak przezyc dwie katastrofy samolotu Boeing 767 w ciagu jednego dnia, przeplynac w lodzi ratunkowej z kumplami ocean, a potem od razu isc z nimi łowić ryby w Portugalii, bo u nas trzeba miec karte wedkarska, a tam nie potrzeba i wychodzi taniej #sny #wtf
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kurde Mirki, mózg mi świruje.

Od kilku dniu śni mi się ten sam sen rodem z filmów amerykańskich - budzę się rano, zakładam szlafrok, schodzę na dół zrobić sobie kawę gdy pod mój dom podjeżdża czarny SUV, wysiadają z niego ludzie w garniturach. Ja wtedy dostaje ataku paniki, próbuje wyjść przez taras a tam pełno policji w okół mojego domu, helikopter ze szperaczem który na mnie świeci - wtedy ja zakładam ręce na
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach